Strona 1 z 512345

  Wysłano: Śr cze 20, 2007 12:06 pm
A to piszkowa dałaś mi do myślenie wlasnie w zeszłym tygodniu zakupiłam szczepionki na pneumo i meningokoki ( w niemczech są o wiele tańsze i niemal od ręki) a teraz leżą w lodówce w naszej przychodni i czekaja aż sie okres pyleń skończy i Igor będzie w jak najlepszej formie, żebym mogła go zaszczepić.
Konsultowałam decyzję z alergolog naszą i ona była za.
To troche chyba też przez to , że od wrocławia do opolszczyzny dwa kroki a tam najwięcej przypadków było.

Ja uważam jeszcze to tak całkiem prywatnie że chłopcy sa bardziej na zakażenie narażeni - ogólnie o higiene chodzi i to całe wojsko tam chyba jeszcze długo nie będzie tak jak powinno.

Po 2 minutach

A szczepienie przeciw odrze, śwince i różyczce mieliśmy opóźnione ok rok bo Igor był bardzo mocno na białko jaja kurzego uczulony - dopiero po testach po 2 roku życia jak alergia spadła niemal do zera - dostałam zgodę od alergolog - szczepimy.
Podforum: Dziecko z AZS · Odpowiedzi: 85 · Odwiedzin 11714

· 

  Wysłano: 13-03-2007, 13:55
Shulah to Tytusek wręcz waga i miara książkowa, tym większe gratulecje

lolalola jesli chodzi o przygotowania przed ciążą to trzeba wyleczyc zęby, bo w czasie ciąży stan zębów sie pogarsza a zepsute zęby wiadomo żle wpływają na wiele organów, no i lepiej w czasie ciąży a przynajmniej na początku nie leczyć zębów ze znieczuleniem, szczepienie przeciw żółtaczce jest wskazane, tylko trzeba pamietac o tym dużo wcześniej bo szczepienie jest w 3 dawkach i rozwleczonych do pół roku. Pozatym trzeba porobic wszystkie podstawowe badania, jesli zapytasz swojego diabetologa i ginekologa to napewno dostaniesz skierowanie. No i kwas foliowy przynajmniej 3 miesiące przed ciążą. A cukry masz rewelacyjne więc jeden kłopot Ci już odpada
Powodzenia
Podforum: Dla obecnych i przyszłych rodziców, antykoncepcja · Odpowiedzi: 1771 · Odwiedzin 111954

  Wysłano: Pt mar 13, 2009 6:55 pm
Wybieram się po raz pierwszy do Azji, a konkretnie do Tajlandii. Zastanawiam się nad wyborem ubezpieczenia i szczepieniami. Myślę, że taki wątek tu się przyda.
Przeglądałam oferty ubezpieczeń i znalazłam w swoim banku ubezp., ale ja się w ogóle na tym nie znam i nie wiem co takie ubezp. powinno zawierać, na jaką kwotę powinno być. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tym?
I co ze szczepieniami? Jakie szczepienia zrobić? WZ A i B, szczepienie przeciw durowi brzusznemu i zestaw tężec, polio i błonica? Podobno te są zalecane.
Podforum: Azja · Odpowiedzi: 38 · Odwiedzin 579

  Wysłano: 2008-09-15, 16:35
Byłam dzis na bilansie 7latka i przy okazji walnęłam Młodej szczepionkę.

Szczepienie na grypę równiez wzbudza wiele kontrowersji.
Ja zdecydowasłam się nie po wyłuszczeniu przez mojego pediatre wszelkich naukowych za i przeciw. Po prostu na końcu zadałam mu pytanie a co on robi (a ma sam 6 dzieciaków więc nie jest tylko teoretykiem ) - odpowiedział, że szczepi.

Zaszczepiłam pierwszy raz 3 lata temu - wtedy w 2 dawkach. Tearz juz łatwiej, bo tylko jedną.
Jednego roku zgapiłam sie, nie zaszczepiłam i tez nic się nie stało. Ale jednak następnym razem już nie zapomniałam...
Podforum: Zdrowie naszych pociech · Odpowiedzi: 30 · Odwiedzin 1234

  Wysłano: 18 Sierpień 2008, 21:36
CYTAT
szczepione też, rozmawiałam ze znojomym który zabrał miesiąc temu psa do Anglii, ale nie 24 godziny tylko 12 godzin, to jest szczepienie przeciwko wściekliźnie, ostatnie, ponieważ w WB nie szczepią zwierząt przeciw wściekliźnie


Błagam, nie wypisuj bajek bo jeszcze ktos przeczyta i uwierzy.

Na wscieklizne szczepi sie psy w KAZDYM KRAJU, w WB takze.
Psa sie przed wyjazdem obowiazkowo odrobacza nie pamietam czy dobe czy 2 przed wyjazdem.
Paszport dostaje sie od reki - wchodzisz do weta, 5 minut formalnosci i juz.
adania na przeciwciała- całosc od szczepinia do wyjazdu owszem trwa pol roku, ale nie jest speccjalnie skomplikowane..
Podforum: Podróże z psem · Odpowiedzi: 30 · Odwiedzin 700

  Wysłano: Czw 29 Maj, 2008 17:21
CYTAT
Gustaw ur. się 05.01.2008r. pierwsze szczepienie 18.02. - miał wtedy 5 tyg. drugie 13.03 - wiek 8 tyg. trzecie - 14.04 - wiek 12 tyg. W tym czasie też był 3 razy odrobaczany. Szczepienie przeciw wściekliźnie wet. wyznaczył na 28.04. czyli dwa tygodnie po ostatnim szczepieniu. Termin następnego szczepienia przeciw wściekliźnie wyznaczyli na 27.04.2009r. czyli za rok. Był też 4 raz odrobaczany. Nie wiem czy to tak ma byc, ale ufam lekarzowi z długoletnim doświadczeniem. Ta klinika jest znana i polecana, a babka chwalona.


Dorka, napisz do którego weta z nim chodzisz? któa to klinika? my chodzimy na Bór
pozdrawiam
babeczka
Podforum: Problemy z Buldogiem · Odpowiedzi: 274 · Odwiedzin 23303

  Wysłano: Czw 29 Maj, 2008 00:23
Gustaw ur. się 05.01.2008r. pierwsze szczepienie 18.02. - miał wtedy 5 tyg. drugie 13.03 - wiek 8 tyg. trzecie - 14.04 - wiek 12 tyg. W tym czasie też był 3 razy odrobaczany. Szczepienie przeciw wściekliźnie wet. wyznaczył na 28.04. czyli dwa tygodnie po ostatnim szczepieniu. Termin następnego szczepienia przeciw wściekliźnie wyznaczyli na 27.04.2009r. czyli za rok. Był też 4 raz odrobaczany. Nie wiem czy to tak ma byc, ale ufam lekarzowi z długoletnim doświadczeniem. Ta klinika jest znana i polecana, a babka chwalona.
Podforum: Problemy z Buldogiem · Odpowiedzi: 274 · Odwiedzin 23303

  Wysłano: 29-10-2008, 20:31
CYTAT
czy dobrze logicznie rozumuję, że im mniej szczepien u naszych dzieci tym lepiej?

trzeba dzieci zaszczepic na wszystkie podstawowe choroby z "pakietu" typu odra, świnka óżyczka, gruźlica, tężec itp., ale nie przesadzałabym z innymi modnymi teraz szczepieniami; np. szczepienie przeciw pneumokokom ma rację bytu jeśli dziecko chodzi do złobka czy do przedszkola, ale jeśli pozostaje w domu to prawdopodobieństwo zachorowania jest minimalne, i szczepienie jest zbędne. Z lekarzem dobrze byłoby przedyskutować po prostu wszystkie za i przeciw i odnieść to do konkretnej sytuacji Twoich dzieci. Rozsądny ten Twój mąż, teri
Podforum: Dla obecnych i przyszłych rodziców, antykoncepcja · Odpowiedzi: 1771 · Odwiedzin 111954

  Wysłano: Wto 10 Cze, 2008 22:10
Jak i kiedy Szczepić i Odrobaczywiać (jakie środki) jak postępować z Bokserem? Bo z Rottweiler i Labradorem postępowałem tak.
Więc podejrzewam ze Bokserem tak samo,l ale lepiej wiedzieć i upewnić się

Odrobaczywienie
Pierwsze, kiedy pies skończy 10 - 14 dni np. Drontal junior
drugie, kiedy kończy 4 tyg. również Drontal junior
trzecie, kiedy skończy 6 tyg. podobnie np. Drontal junior
czwarte, kiedy będzie miał 3 mieś. np., Drontal plus
potem okresowo, co 3 mieś.Lub kiedy zauważymy robaki lub objawy ich Można zastosować np. Advocate, który nie tylko odrobacza, ale zabezpiecza przed pchłami i pasożytami skóry

Szczepienia
Pierwsze, kiedy skończy 6 tyg.
drugie kędy skończy 9 tyg.
trzecie, kiedy skoczy 12 - 13 tyg.
czwarte to szczepienie przeciw wściekliźnie, kiedy skończy 15 - 16 tyg.
Podforum: Zdrowie · Odpowiedzi: 2 · Odwiedzin 655

  Wysłano: Sob Gru 18, 2004 6:29 pm
Belga, moze jakies dotacje z Unii zmniejsza cene, moze dla rolnikow na przyklad zrobi sie znizki za pierwszego psa. Inspekcje np. weterynaryjne mozna robic. Podchodzac w ten sposob mozna powiedziec, ze obowiazkowe szczepienie przeciw wsciekliznie to bzdura, bo nie kazdy rolnik szczepi psa... A jednak przepis ten jest potrzebny.

Mareczku, byli i zawsze beda osoby nie trzymajace sie prawa. Szczegolnie w Polsce, duzo sie kombinuje jak tu prawo obejsc, ot tak, dla zasady.
Mozna conajwyzej straszyc duzymi karami...

Ale jak zrobisz jakis projekt to i tak poslowie zrobia po swojemu, nie ma sily...
Podforum: Różności · Odpowiedzi: 91 · Odwiedzin 5863

  Wysłano: Sro Lis 05, 2008 13:46
CYTAT
Własnie rozmawiałam z pielęgniarką z mojej przychodni w spr. szczepienie przeciw ospie. Powiedziałam, jej, że pielęgniarka ze żłobka odradzała szczepienie. Oburzyło ją to - uważa że jest nieodpowiedzialna odoradzając to szczepienie. Więc jestem w kropce. Ale chyba jednak zdecyduję sie na to szczepienie

ajlpeije to zapytaj lekarza, albo dwóch

czasem pielęgniarki tez mają działę od sprzedanych szczepionek.....

najlpesza szczepionką na ospę jest..z zachorowanie na nią.... gwarantuje odpornosc na całe zycie... no nie chroni przed połp[asccem, ale tego nie gwarantuje tez zadna szcepionka
Podforum: Archiwum · Odpowiedzi: 451 · Odwiedzin 6010

  Wysłano: Wt gru 13 2005, 16:25
Witam

Znowu tyle do nadrobienia... i dobrze :).

Na razie:

Ann Mnie lekarka powiedziała,że jeśli rodzice chcą, to można podawać fluor, ale jeśli ciż rodzice mają zdrowe zęby, a dieta dziecka jest urozmaicona, to małe prawdopodobieństwo, że ząbki będą wychodzić popsute. Potem to już kwestia higieny i diety.

Ja mam pytanie o szczepienie przeciw pneumokokom: czy ktoś już szczepił maluszka?

Tasik Ale archiwizowaliście zdjęcia oczywiście... ?
Podforum: Forum ogólne · Odpowiedzi: 61517 · Odwiedzin 2177590

  Wysłano: Cz lis 17 2005, 13:08
witam południowo i dziekuje za zyczenia w imieniu Mai :D

i pochwalę sie, że moja starsza dzisiaj konczy 6 lat :D

ja jeszcze ząbków nie myję ale wiem, że sie powinno, Maja czasem sama gryzie maczugę.

Jesli chodzi o szczepienie przeciw ospie to ja jestm przeciwniczką. Lepiej, żeby dziecko ospę przechorowało i to póki jest małe wtedy choroba jest najłagodniejsza, albo najłatwiej sie ja przechodzi. Szczepionka daje odpornośc tylko na kilka lat, w tej chwili twierdza, że ok 5, czyli co szczepic sie co 5 lat? :roll: albo jak odporność spadnie w jakims ważnym momencie zycia typu komunia świeta, matura albo slub? co wtedy? a znam takie przypadki. Poza tym trzeba pamietaj o możliwych komplikacjach poszczepiennych, które wcale nie sa takie rzadkie bywaja bardzo niebezpieczne :roll: ale oczywiści kazda decyzja to sparwa indywidualna :wink:

Miłego dnia :D
Podforum: Forum ogólne · Odpowiedzi: 23984 · Odwiedzin 568324

  Wysłano: Pią 15 Lut, 2008
CYTAT
Co innego wścieklizna a ślinotok.
Po pierwsze każdy kot, powinnienien być szczepiony na wściekliznę conajmniej raz na rok, kot chory na wścieklizne przejawia agresje.
Ślinotok to...żadna choroba, widać, co jej niewielkiego dolega.
Możliwością jest właśnie to, co napisałem w ostatnim poście, lub coś koło tego.
Pozdrawiam

Z tym sie nie zgodzę. Jeśli kot nie jest wychodzący, to po co szczepienie przeciw wściekliźnie?
A poza tym mimo, że ślinotok nie jest chorobą sam w sobie, to może być objawem czegoś bardzo poważnego, a nawet zagrażającego życiu kota.
Podforum: to jest forum dla weterynarzy · Odpowiedzi: 13 · Odwiedzin 1498

  Wysłano: Cz paź 20 2005, 09:46
Cześć dziewczyny!
Eryczek sobie dalej choruje, a ja się do niego dołączam, bo sprzedał mi ból gardła h eh eh eh eh he he he h e

Jeśli chodzi o prezent na roczek to jeszcze nie wiemy co. nad taką polisą warto się zastanowić, bo to dobre jest.

Ptasia grypa jest tuż tuż. Szczepienie przeciw grupie nie pomaga, choć niektórzy twierdzą inaczej... W Szwajcarii mają lek na ptasią i bardzo chciałabym mieć tam kogoś, tak na wszelki wypadek. Ale nie mam. Drób i jaja jem sobie dalej, ale jak to świństwo przywędruje do Polski to chyba już niczego nie tknę. Najbardziej boję się, że ten syf zmutuje z ludzkim wirusem i człowiek zacznie zarażać człowieka. Co wtedy???? Przeciez objawy są takie jak przy zwykłej grypie chyba, więc zanim ktoś się zorientuje, że to nie jest zwykła grypa, tylko ptasi syf, to już może nieświadomie pozarażać inne osoby...
No nie wiem, kiedyś wymarły dinozaury....
Podforum: Forum ogólne · Odpowiedzi: 28805 · Odwiedzin 400191

  Wysłano: N kwi 17, 2005 2:37 pm
Szczepienie przeciwko WZW B wymaga 3 dawek w trybie 0,1,6 m-cy. Odporność utrzymuje się ok. 5 lat. Po tym czasie najlepiej zbadać miano przeciwciał anty- HBS, bo może się okazać, że z doszczepianiem można jeszcze kilka lat poczekać ( jeśli wysokie miano po 5 latach ).
Jeśli chodzi o WZW A to potrzebne są 2 dawki. Jeśli jest to szczepienie skojarzone, tzn. A i B, to pierwsze szczepienie powinno obejmować A i B, drugie, po 1 m-cu TYLKO B, no i trzecie po 6 m-cach znowu A i B. Tak podają podręczniki chorób zakaźnych. Są oczywiście inne schematy do wyjątkowych przypadków, ale tak wygląda standart.
Z ostatnią dawkę przeciw WZW A można czekać 1 rok lub dłużej. Obniża to jednak efektywność szczepienia, ale nieznacznie.
Podforum: Azja · Odpowiedzi: 12 · Odwiedzin 2436

  Wysłano: 20 Sie 08 19:30
Tytusie,
wszystkie szczepienia ochronne przed wyjazdem są płatne w 100%. Jedynym wyjątkiem jest szczepienie przeciw wzwB, które standardowo wykonują w szpitalu przed zabiegiem operacyjnym, bezpłatnie też mają pracownicy służby zdrowia.
My za wzw B+A zapłaciliśmy 185pln od łebka. Wyjątkiem był nasz 9cio letni synek, który przyjmował samą wzwA (dzieci z tego rocznika były już szczepione zaraz po urodzeniu na wzwB). Żółta gorączka czeka nas w przyszłym tyg., koszt 150pln, o ile dobrze pamiętam. Tężca nie przyjmowałam, bo 3 lata temu przeciełam palec i wtedy standardowo podali mi przed szyciem.
W zwykłych przychodniach nie wykonają tych szczepień, musisz się udac do sanepidu, no i niestety zostawic tam forsę Nie trzeba miec skierowania,ani recepty. Na miejscu szybkie badanko;wywiad, ciśnienie,osłuchanie, a potem kłucie, nie boli zresztą, bo to tylko podskórne.
Powodzenia!
Podforum: Afryka · Odpowiedzi: 67 · Odwiedzin 3777

  Wysłano: w Sob Lut 25, 2006 3:08
tekst podpitego kolesia w dresie na dożynkach gdzie prowadziłam oprowadzanki
-Można sie z panią umówić na jazde?
-Jesli sie pan zapisze w biurze to tak
-A teraz nie może pani ściągnąć tych rajstop..

Próbuje podsadzić malutką dziewczynke na konia
- Zegnij noge w kolanie i unieś do góry
-co?
schylam sie do jej nogi a ta mi z całej pary z kolanka w nos ja upadam na kolana na plecy krew sie leje nos złamany, koleżąnka wspniałomyślnie podaje mi mokra gąbke do czyszczenia konskiej pupci
Tamująć krwotok zauważąm co to za gąbka- no to ładnie skonczyło mi sie miesiąć temu szczepienie przeciw tężcowi(konie nosiciele pałeczek)mamy 12 godzin dawaj wódke
lot koszący nad przeszkodą ladowanie okrakiem na dwóch drągach peknieta kość łonowa- tekst mojego trenera "ciesz sie że nie masz jaj bo byłabyś o nie stratna"
Podforum: Konie · Odpowiedzi: 939 · Odwiedzin 60584

  Wysłano: So cze 17, 2006 2:27 pm
Zgadzam sie z Markiem a propos szczepienia przeciw zapaleniu opon

Moj przewodnik LP Trekking in the Indian Himalaya rowniez zalercal to szczepienie, ale w wypadku dluzszego pobytu jak i czastego kontaktowania sie z tubylcami

Lekarz medycyny tropikalnej w Gdansku mowil to samo

Ja sie osobiscie nie szczepilam, bo jechalam tylko na miesiac.
Trzeba tez pamietac, ze szczepienie przeciw tej chorobie nalezy wykonac przynajmniej 2 msc-e przed wyjazdem

pozdrawiam
marzena
Podforum: Azja · Odpowiedzi: 10 · Odwiedzin 1876

  Wysłano: 7 lutego 2006, o 13:47
najczesciej dzieciaki łapią wirusy, zapalenia górnych dróg oddechowych (gardla, oskrzeli). wynika to z tego, ze nawet najmniejszy katarek podrażnia gardło, a wtedy wirusom dużo łatwiej zaatakowac. Poza tym kichajace dzieci w żłobku to standard, a wiadomo że panie nie upilnują, aby nie brały do buzi zabawek, czy swoich butelek na wymiane.
niestety większosc dzieci na początku musi odchorowac swoje. z czasem to mija, bo organizm sie uodparnia, ale na poczatku trzeba sie liczyc z permanentnym katarem, kaszlem, lekami
są oczywiscie wyjatki. czyli takie które nie choruja, albo takie, które jak zachorują to poważnie. Małgosia miała to nieszczescie nalezec do tych drugich. zlapala mononukleoze i przechodzla ja bardzo ciezko, bylysmyw szpitalu. przy takim oslabieniu organizmu dodatkowe chorobska (towarzyszyly jej zapalenie oskrzeli, rotawirus i pneumokokowe zapalenie gornych drog oddechowych) sa tylko kwestią dni. Niektore dzieci zarazenie mononukleoza przechodza bezobjawowo. To wszystko zalezy od dziecka!
a i mam wrazenie, że im dziecko starsze, tym bardziej odporne na żłobkowe choróbska

Generalnie poleca sie szczepienie przeciw pneumokokom i szczepionki wzmacniajace typu esberitox. polecam forum żłobki.
Podforum: Dzieciaczki · Odpowiedzi: 47 · Odwiedzin 3756

  Wysłano: 16 listopada 2005, o 12:33
CYTAT
Dziewczyny, rozważcie szczepienie przeciw pneumokokom jesli wasze maluchy maja stycznośc z innymi dzieciakami i dorosłymi.

Apeluje, bo wlasnie wrocilysmy ze szpitala. spędzilam tam z malgosia 12 dni, 12 koszmarnych dni. ciezko sobie wyobrazic czym jest pobyt w szpitalu, ale powiem tylko, ze tak okropny, ze nie chce tego wspominac nawet.
ale do rzeczy. Gosia zachorwala na angine jakies 4 tyg. temu. (okazzalo sie ze to jednak nie byla angina). 2 tyg. leczenia antybiotykami nic nie pomgly. ponownie wyoska goraczka i znalazlysmy sie w szpitalu, kolejny antybiotykk i badania. po paru dniach bylo juz wiadomo, ze objawy anginy wywolal pewien wirus - cytomegalia, i antybiotyki nie mialy prawa pomoc. natomiast na tyle oslabily organizmy, ze pneumokok zaatakowal. dlaczego Gosia byla nosicielem tej bakterii, tego nie wiem. do zlobka chodzila jakies 2 tyg, w tym czasie miala stycznsc z okolo dziesieciorgiem dzieci. ale rownie dobrze mogla zarazic sie bakteria od nas, bo nosicielem jest podobno nawet 60% ludnosci. na szczescie skonczylo sie szczescliwie, dosc szybko dostala odpowiedni antybiotyk(tylko jeden jest skuteczny na ta bakterie!) nie doszlo do powaznej choroby inwazyjnej, ale wycierpialysmy sie strasznie. Malgosia miala punkcje-pobranie plynu mozgowo-rdzeniowego, aby wykluczyc zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych. i inne nie mniej przykre badania i doswiafczenia. ni e mowie tu juz o koniecznoci spedzenia prawie 2 tyg. w malej salce, bez mozliwosci wychodzdenia.

teraz czekamy na szczepienie przeciw pneumokokom. musimy odczekac min. 4 tyg.


Ale przeszłyście jak dobrze że Gosia już jest zdrowa,trzymajcie się.
Podforum: Dzieciaczki · Odpowiedzi: 39 · Odwiedzin 40299

  Wysłano: Pon Sie 13, 2007 10:02 am
1.W wieku 2,3 miesięcy karmiłam 5 razy dziennie.Stopniowo z wiekiem zmniejsza sie ilość posiłków żeby roczny pies jadł dwa posiłki.(ilość podana jest na karmie,jednak trzeba to dopasować do wyglądu i kondycji psa indywidualnie)

2.Szczepienia odpornościowe zaczynałam od ukończenia przez szczenięta 6-tygodnia.Szczepienia odpornościowe są trzy poczynając od 6.tyg.co dwa tygodnie.Szczepienie przeciw wściekliżnie można zrobić dopiero po ostatnim(czyli trzecim) szczepieniu odpornościowym.

3.Owszem,nasza Harda jechała od nas prosto na granice niemiecką.
Ja załatwiałam jej paszport gdzie miała wbite wszystkie szczepienia,odrobaczania,oraz wścieklizna(która jest wymogiem na granicy niemieckiej).Jeśli jest potrzeba szybkiego działania można zrobić szczepienie zbiorcze i wtedy można zaszczepić przeciw wściekliżnie szybciej,jednak nie wcześniej jak 2 tygodnie po ostatnim szczepieniu.

4.Wyprawka jest twoją dobrą wola nie obowiązkiem.
Ja dawałam szczeniaka z obrożą,miską,zabawką i zapasem karmy na 3 dni.
Jak szczeniak jest jeszcze mały dobrze jest dodać kawałek szmatki ,żeby w nowym domu miał zapach swojego gniazda .
Podforum: Hodowla · Odpowiedzi: 2 · Odwiedzin 1261

  Wysłano: Czw Sty 15, 2004 6:48 pm
Odpowiedzialność niby jest... za czyszczeniu kurtki musi zapłacić i za pogryznienie też, ale tych praw musimy dochodzić przed sądem sami. A kto ma czas, ochotę i zdrowie procesować się o to latami.
Marek, my mieliśmy już kilka tego typu przypadków i najbardziej skrajny, to jak pies naszych sąsiadów pogryzł Asię 5 metrów od naszej klatki. Nie będę opisywał wszystkiego z detalami (Asia to chyba sama kiedyś zrobiła na dogsach), ale powiem tylko, że pies zaatakował jej nogę, poszarpał 2 pary spodni (było zimno), zrobił kilkanaście dziur w nodze (nie pamiętam ile, ale ślady są do dziś, tak więc może sprawdzę ), wezwaliśmy policję, a oni przyjechali i tylko sprawdzili szczepienie przeciw wściekliźnie, pojechali i na tym sprawa się skończyła
Uważam, że w cywilizowanym kraju w takim przypadku policja czy inne służby powinny same wymierzyć karę wypisując mandat lub kierując sprawę do sądu, a nie zwalać tego na obywatela. To niedorzeczne! Ale dużo łatwiejsze i w razie przegranej przez państwo takiej sprawy, dużo tańsze
Twierdzę, że w Polsce jeszcze dłuuuuuuugo nic się nie zmieni w kwestii agresywnych psów, bo, ani władze lokalne, ani tym bardziej rząd nie widzi w tym interesu. Tu niestety trzeba dołożyć kasę, więc lepiej nie zawracać sobie tym głowy i skoncentrować się na tym, co nam tej kasy przyniesie. Takie jest myslenie ludzi, którzy mogą i powinni coś się tym zająć.
Podforum: Różności · Odpowiedzi: 57 · Odwiedzin 4278

  Wysłano: Sro Cze 07, 2006 2:17 pm
Założyłam ten temat, bo po dzisiejszej wizycie u weta juz sama nic nie wiem.

Otóż, szykując się do wyjazdu do Czech na klubówkę, zaporwadziłam nasze psy do weta, by je zbadał i wystawił zaświadczenie, że psy są zdrowe.

I oto co usłyszałam. Rzeczywiście w paszporcie jest rubryka IX. BADANIA KLINICZNE, w której to wet poświadcza, że zwierzę jest zdrowe i zdolne do przewozu do miejsca przeznaczenia. Jednak według niego, ta rubryka jest potrzebna wtedy, gdy jedziemy ze zwierzakiem do krajów z poza UNII EUROPEJSKIEJ. W paszporcie mojej Cami tych pieczątek jest już pełno i niedługo będę musiała zmienić paszport. I tu wet mi mówi, że przecież paszporty to druki NUMEROWANE i co wtedy? Pies będzie miał kilka paszportów? Czy za każdym razem trzeba będzie przepisywać wszystkie szczepienia, numer chipu do nowego paszportu? To jakaś parnoja. Oczywiście powiedział, że jeszcze raz sprawdzi, czy ma rację, ale wcześniej tak ich informowano.

Szczepienie przeciw nosówce - według niego, nie ma obowiązku szczepienia po szczepieniach obowiązkowych, a jeżeli już chcemy zaszczepić naszego psa, to takie szczepienia przeprowadza się co DWA LATA.
Nasze psy są zaszczepione, bo robię to co roku, ale powiem Wam, że już sama zgłupiałam. Wet ma się dowiedzieć jeszcze raz o tych paszportach i szczepieniach i mi powie.

A co z Francją? Czego oni wymagają? Inaczej niż w innych krajach Unii Europejskiej?
Podforum: Zdrowie · Odpowiedzi: 45 · Odwiedzin 5548

szczepienie przeciw grypie mamy juz zaliczone,(za 4 tyg jeszcze raz)

anula a dlaczego dwa razy .My mialiśmy raz i to w dodatku połówką ,i nie wiem czy dobrze,bo nasza p.dr.powiedziała,że pierwszy raz szczepi tak małe dziecko.Może zrobiła coś źle
dzięki anula .dzisiaj byłam u innej p.dr i dowiedziałam się ,że my też musimy za miesiąc iść drugi raz na szczepienie,a tamta pinda nam nic nie powiedziała .Teraz to ja mam ją w i nigdy do niej nie pójdę.
Pytałam się również co do MMR II i powiedziała,że dowodów na to nie ma ,a w internecie potrafią różni ludzie pisać i bajki opowiadać.Co fakt,to fakt,każdy może powiedzieć co chce ,nawet kłamać i mówić ,że po tych szczepieniach dzieci chorują na autyzm.Tylko po co ludzie kłamią ,trzeba być świnią do kwadratu .Podobno choroba autystyczna jest genetyczna.Powoduje ją również skrzyżowanie krwi rodziców,co niestety jest prawdą,bo mam znajomych ,którzy mają inną krew i synek urodził się
z autyzmem
Więc ja na 90 % będę szczepić Lusię ,ale że o miesiąc później

  Wysłano: 4 października 2005, o 13:54
Wlaśnie jestem w trakcie pisania artykułu o kampanii "Stop pneumokokom", która rozpoczęła się w Polsce 27 września.
zajrzyjcie: www.pneumokoki.pl

Ważny fragment:
"W Polsce szczepienie przeciwko chorobom powodowanym przez pneumokoki znajduje się w kalendarzu szczepień zalecanych. Do tej pory zalecane było dzieciom z grup ryzyka powyżej 2 roku życia, chorującym na przewlekłe choroby mogące obniżać odporność i dzieciom po zabiegu usunięcia śledziony. Dzieci poniżej 2 lat nie mogły być szczepione przeciw pneumokokom z uwagi na to, że dostępne dotychczas jedynie szczepionki polisacharydowe słabo pobudzają układ odpornościowy i wobec tego nie są skuteczne u dzieci w wieku 0-2 lata. Wraz z pojawieniem się w Polsce na jesieni 2005 roku szczepionki skoniugowanej możliwe stało się uodparnianie także dzieci poniżej 2 roku życia, czyli najbardziej zagrożonych.
Zalecenia dotyczące szczepień skoniugowaną szczepionką zostaną opublikowane prawdopodobnie w programie szczepień na rok 2006."

Co to są pneumokoki - przeczytacie w info na podanej powyżej stronie internetowej.
Myślę, że to bardzo ważna sprawa. Leczenie pneumokoków jest trudne, prowadzi do poważnych powikłań, a nawet śmierci. Najnowsze badania dowiodły istnienia w Polsce problemu chorób pneumokokowych wśród dzieci do 5 lat.

W kampanię społeczną są zaangażowani:
Instytut ?Pomnik ? Centrum Zdrowia Dziecka?, Polskie Towarzystwo Neonatologiczne oraz Polskie Towarzystwo Oświaty Zdrowotnej.

Pozdrawiam
Podforum: Dzieciaczki · Odpowiedzi: 306 · Odwiedzin 35956

  Wysłano: 2009-03-25, 13:37
CYTAT
w soniakach rolling shutter to jednak tragedia bo filmując wywiad przy błyskach fleszy i sztuczne ognie nocą, to nie do przyjęcia. Coraz bliżej jest mi do kamery AG-HMC 151 lecz też bardzo się zatanawiam, nawiązałem kontakt z kolegą który filmuje tą kamerką i mówi że jest bardzo zadowolony. Myślę że trzeba iść z postępem czasu a żadna kamera nie da obrazu FullHD za te pieniądze. Pozdrawiam


w firmie B są panasoniki dostępne po 13900,-
na FX 1000 przyjmują zapisy cena zmieniona na 13900,-
dylemat co kupić żaden cena ta sama Panasonic dostępny.

Ja mam 2 kamery z CMOSAMI ( Fx 1000)też a rolling shutter wylansowany został jak choroba wściekłych krów
czy szczepienie przeciw grypie na jesień.Jest mnóstwo filmów w necie na ten temat i błysk zarejestrowany na CMOS czy CCD wygląda jak błysk i spór który piękniejszy będzie trwał dopóki nie zniknie ostatni CCD , a kanonada błysków podczas przysięgi nie upiększa tej podniosłej chwili.
Dużo zależy od klasy sprzętu jakim posługuje się fotograf i jego umiejętności.
Podforum: Filmowanie i kamery · Odpowiedzi: 66 · Odwiedzin 5566

  Wysłano: 13 października 2005, o 11:07
Dziewczyny, rozważcie szczepienie przeciw pneumokokom jesli wasze maluchy maja stycznośc z innymi dzieciakami i dorosłymi.

Apeluje, bo wlasnie wrocilysmy ze szpitala. spędzilam tam z malgosia 12 dni, 12 koszmarnych dni. ciezko sobie wyobrazic czym jest pobyt w szpitalu, ale powiem tylko, ze tak okropny, ze nie chce tego wspominac nawet.
ale do rzeczy. Gosia zachorwala na angine jakies 4 tyg. temu. (okazzalo sie ze to jednak nie byla angina). 2 tyg. leczenia antybiotykami nic nie pomgly. ponownie wyoska goraczka i znalazlysmy sie w szpitalu, kolejny antybiotykk i badania. po paru dniach bylo juz wiadomo, ze objawy anginy wywolal pewien wirus - cytomegalia, i antybiotyki nie mialy prawa pomoc. natomiast na tyle oslabily organizmy, ze pneumokok zaatakowal. dlaczego Gosia byla nosicielem tej bakterii, tego nie wiem. do zlobka chodzila jakies 2 tyg, w tym czasie miala stycznsc z okolo dziesieciorgiem dzieci. ale rownie dobrze mogla zarazic sie bakteria od nas, bo nosicielem jest podobno nawet 60% ludnosci. na szczescie skonczylo sie szczescliwie, dosc szybko dostala odpowiedni antybiotyk(tylko jeden jest skuteczny na ta bakterie!) nie doszlo do powaznej choroby inwazyjnej, ale wycierpialysmy sie strasznie. Malgosia miala punkcje-pobranie plynu mozgowo-rdzeniowego, aby wykluczyc zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych. i inne nie mniej przykre badania i doswiafczenia. ni e mowie tu juz o koniecznoci spedzenia prawie 2 tyg. w malej salce, bez mozliwosci wychodzdenia.

teraz czekamy na szczepienie przeciw pneumokokom. musimy odczekac min. 4 tyg.
Podforum: Dzieciaczki · Odpowiedzi: 306 · Odwiedzin 35956

  Wysłano: 01-06-2006, 22:06
CYTAT
Szczepienia zaleca się osobom przebywającym na terenach endemicznych: zatrudnionym przy eksploatacji lasów, stacjonującemu w lasach wojsku, rolnikom, młodzieży, odbywającej praktyki oraz turystom, uczestnikom obozów i kolonii.

Szczepienie przeciw kzm jest zalecane przez Ministerstwo Zdrowia.

Dla zapewnienia odpowiedniego zabezpieczenia niezbędne jest uodpornienie podstawowe przez podanie szczepionki. Żeby szczepionka działała pewnie i długoczasowo, pobudza się układ obronny organizmu do tworzenia ciał obronnych przez trzy etapowe szczepienie. Później podawane jest szczepienie przypominające.

1. Szczepienie podstawowe.

Szczepienia ochronne przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu. Uodpornienie podstawowe Dawka Termin podania
I dawka 0,5 ml tak wcześnie, jak to możliwe najlepiej w zimnym okresie roku
II dawka 0,5 ml 1-3 m-ce po pierwszym szczepieniu
III dawka 0,5 ml 9-12 m-cy po drugim szczepieniu

2. Szczepienie przypominające.

Co trzy lata jedno szczepienie przypominające. W ten sposób zapewnisz sobie właściwe zabezpieczenie. Na terenach zagrożonych powinno się szczepić dzieci już od pierwszego roku życia ponieważ przebywają dużo na powietrzu. Również kobiety ciężarne powinny się szczepić, ponieważ szczepienie chroni przyszłą matkę i dziecko.

Przed zaszczepieniem należy skonsultować się z lekarzem!


A pozatym wyczytałam że trwają badania nad szczepionką przeciwko boreliozie.
Podforum: Zdrowie · Odpowiedzi: 19 · Odwiedzin 10045

  Wysłano: 29 gru 2008, 13:22
CYTAT
Dostałam maila z prośbą o pomoc w znalezieniu domu dla tej suni.

Kora przebywa w Bartoszycach w województwie warmińsko-mazurskim.
5 letnia, brązowo - podpalana amstaffka. Grzeczna, dobrze wychowana, łagodna, od 7 miesięcy wychowuje się z córką tych państwa. Nie jest agresywna, uwielbia dzieci i ich towarzystwo. Ma aktualną książeczkę ze wszystkimi szczepieniami, na miesiąc czerwiec przypada szczepienie przeciw wściekliźnie,poza tym na bieżąco ma robione wszystkie szczepienia.
Powód oddania: częste wyjazdy...

W razie chęci adopcji proszę o kontakt:
Tel: 512 516 261
Mail: sierry@poczta.onet.pl

PS: Jak będę wiedziała, gdzie sunia przebywa i jakiś telefon kotnaktowy do pani to zaktualizuje ogłoszenie.

Oto ona:

CYTAT
Co z Korą?


CYTAT
CYTAT
dzwonię od wczoraj pod podany telefon ale nikt sie nie zgłasza


Też dzwoniłam.
Dzisiaj napisałam tyż maila do tej kobity.
Zobaczymy...


CYTAT
no w końcu się dodzwoniłam

suczka od 2 tygodni jest w nowym domu ,mieszka w tym samym mieście:):):)

można przenieść

Podforum: Już w domu/In new home · Odwiedzin 4

  Wysłano: 2008-08-30, 19:55
Szczepienie przeciw odkleszczowemu zapaleniu mózgu - bo o to chodzi. Należy sobie odpowiedzieć na kilka pytań
1. czy dziecko ma częsty kontakt z przyrodą, z miejscami takimi jak park, las?
2. czy w ogóle w tym rejonie występuje takie schorzenie?
Jeśli problem jest marginalny,to zdecydowanie NIE szczepić. Dodam tyle, że najskuteczniejszym sposobem jest obejrzenie całego ciała dziecka po pobycie w lesie lub parku. Usunięcie kleszcza w ciągu 24 godzin praktycznie nie spowoduje żadnych infekcji z tym związanych włącznie z boreliozą czy babesziozą, na które i tak nie ma szczepionki.
Szczepienie przeciwko meningokokom
1. czy dziecko korzysta ze zbiorowego żywienia
2. czy ma szeroki kontakt z dużą grupą dzieci
3. czy są problemy z zachowaniem przez dziecko podstawowych zasad higieny?
Jeśli odpowiedzi są na nie,to odpowiedź jak wyżej.
Szczepienie przeciw grypie. Tu zdecydowane nie. Wiele tutaj na ten temat pisałem.Ogólnie skuteczność tej szczepionki sięga 30-40 %. Praktycznie lek o takiej skuteczności porównywany jest do placebo. I wiele takich leków o tak niskiej skuteczności wycofano. Dlaczego jednak się namawia,bo chodzi o pieniądze.

Przy przeroście migdałków polecam Lymphomyosot. Należy go stosować 6-8 tyg. Sam przerost nie jest bezpośrednim wskazaniem do jego usunięcia.
Podforum: Szczepienia ochronne · Odpowiedzi: 4 · Odwiedzin 465

  Wysłano: 13 Czerwiec 2008, 11:13
margie proszę pomyśl- ceny jakie są w lecznicach to ceny detaliczne, weterynarz kupuje preparaty w hurtowni weterynaryjnej, dodatkowo ma zniżki. Ja kupowałam bez zniżek (nie jestem weterynarzem) preparat na odrobaczenie Pratel w cenie 1,50 za tabletkę. I to w warszawskiej hurtowni, podejrzewam że nie najtańszej. To, że weterynarz sprzedaje taką tabletkę za 5 czy 7 zł to cena z jego marżą (jego zarobkiem). Dokładnie ta sama sytuacja jest ze szczepieniami! Napisz mi z książeczki zdrowia nazwy szczepionek jakie suczka dostała będąc u tego pana- ja się dowiem o ceny w tej hurtowni (moja koleżanka w niej pracuje). Co to znaczy "zaszczepiony przeciw kleszczom"? Za 3 pipety preparatu Fiprex na pieska do 10 kg płacę w hurtowni zoologicznej (w weterynaryjnej jest taniej) 27 zł. Czy o to chodzi??

tak a'propos za szczepienie przeciw wściekliźnie w warszawskiej lecznicy w zeszłym roku płaciłam 25 zł, dodatkowo dostałam zawieszkę do obroży z informacją o szczepieniu

wygląda na to, że ten weterynarz nieźle zarabia- raz że sprzedaje szczeniaki bez papierów, a dwa że załatwia sobie dzieki temu stałych klientów którym może podać ceny z kosmosu
Podforum: Rasowy = Rodowodowy · Odpowiedzi: 33 · Odwiedzin 1084

  Wysłano: Pią Mar 20, 2009 08:47
CYTAT
Weronika waży 11300 Jest kogo nosić
no piękna waga

My na szczepienie idziemy za jakiś miesiąc. Muszę się jeszcze dowiedzieć jak wyglada szczepienie przeciw kleszczowemu zapaleniu opon mózgowych (czy to jest jedno razowe czy co rok i od jakiego wieku się szczepi) i jak mały sie będzie łapał to od razu i na to go zaszczepimy - bo niedługo się cieplo zrobi i bedziemy na dzialeczke jeździć a tam kleszczy jak mrówków ....

Ja wczoraj wypróbowałam szczoteczke elektryczną na Eryku. Jemu dałam jego szczoteczkę a sama miałam elektryczna i mylismy zabki na zmianę. Tak mu sie to spodobało, że sam co chwila nastawiał paszczękę do mycia - więc może dzięki wam wynalazłam sposób na lepsze mycie zębów. My jak na razie myjemy raz dziennie przed snem, bo rano jakos nie moge się ze wszystkim ogarnąć, ale muszę zaczać tez i rano mu myć coby były zdrowsze.

A wczoraj nam odwołali wycieczkę wakacyjną bo nie było chetnych (do końca sierpnia jeszcze tyle czasu a ci rezygnują ), więc teraz szukamy innej, ale ciężko jest bo ceny strasznie poszły w górę, a wydatków i tak mamy pełno....
Cos ostatnio mam doła
Podforum: Archiwum · Odpowiedzi: 423 · Odwiedzin 4138

  Wysłano: 19 Czerwiec 2008, 00:21
oto pierwsze, jeszcze ciepłe wieści z domu tymczasowego. Brutus jest niestety bez chipa, poprosiłam, aby podjechać go przeskanować do weterynarza. został zaszczepiony na wściekliznę i zabezpieczony przed pchłami i kleszczami. Założoną ma książeczkę.
i dalej to już prawie kropka w kropkę przekopiowane z maila z DT:

Weterynarz powiedział, że ma super psychikę. Obyło się bez kagańca - nawet szczepienie przeciw wściekliźnie. Ale nie ryzykowałam jego wysiadania z samochodu, bo z tym wsiadaniem rzeczywiście ciężko. Chyba miał przejścia samochodowe.

W domu spokojnie. Bardzo szybko się przywiązuje. Jest lękliwy wobec mężczyzn, bo mój mąż musi uważać na gwałtowne ruchy. Pies kuli się i spuszcza głowę ze strachu. W stosunku do suki zachowanie normalne. Próbował ją dominować ale dała mu po nosie i przestał. Ani razu nie wykazał agresji, ani w stosunku do suki ani też do nas lub weterynarza. Wydaje mi się, że to "uciekinier" - cały czas kontroluje uchyloną furtkę i ma ochotę czmychnąć. Nie lubi obroży i smyczy. Spina się, gdy coś robię przy obroży, a na smyczy ciągnie potwornie. Spróbujemy coś poradzić na to. Mam nadzieję, że znajdzie się jego właściciel, o to bardzo uczuciowy pies i chyba tęskni. Mam nadzieję, że go nie wywalono za to, że jest zbyt łagodny.

Spotkały się z naszą sunią na ulicy i dopiero wprowadziliśmy je na podwórko. Przed zamknięciem go w kojcu sami się tam w środku pokręciliśmy - wchodziliśmy i wychodziliśmy. Zamkneliśmy go na trochę potem otworzyliśmy. Potem znów zamkneliśmy. Jest bardzo posłuszny - bez problemu daje się zamknąć. Potem spróbowaliśmy na dłużej ok.godziny byliśmy poza domem. Wróciliśmy i znów go wypuściliśmy. Teraz jest zamknięty a sunia biega ponieważ mimo sterylizacji wydziela hormony i pies mocno na nią reaguje - męczy ją.

W załączeniu zdjęcia z pierwszego dnia pobytu.
Podforum: Ktokolwiek widział · Odpowiedzi: 31 · Odwiedzin 1035

  Wysłano: 2008-09-28, 14:47
ale czy to nie szczepienie przeciw odrze właśnie jest jedną z przyczyn wystąpienia autyzmu

Zina w tej książce, do której sama podałaś linka, autor obala mit odporności grupowej:
"The belief in herd immunity leads to many delusions. One of them is that when the number of immune people in a community drops below a certain point, it will make the next epidemic come sooner. In 1976 in Britain the vaccination rate for whooping cough dropped from 76% to 42%, because there had been publicity of bad side effects from the vaccine. The medicrats expected that the drop in the vaccination rate would make the next whooping cough epidemic come sooner, as well as expecting it to be worse. The whooping cough bacteria paid no attention to human theories, and the disease followed the usual timing of its natural cycle of virulence. Medicrats expressed surprise that the epidemic did not come sooner. There were also fewer cases and fewer deaths during this epidemic. The much lower vaccination rate of 42% made no difference to the long term decline of whooping cough, which had been happening for a hundred years."
Podforum: Wiek niemowlęcy · Odpowiedzi: 1016 · Odwiedzin 43444

  Wysłano: 30 Listopad 2008, 02:14
Borys juz po wuizycie wet. ja na nim lezałam i trzymałam mu łape a wet opatrywała i obcieła naokoło sierść( po obcięciu ukazały sie dwie stare blizny ).Jednak według lekarki Borys o duzo lepiej chodzi i sierść ma tez ładniejszą teraz burczymucha ma załozony kołniez i bedzie dostawał co 48 godz zastrzyki ( juz dziś dostał dwa które własnoręcznie mu zrobiłam i zyje ) . Na rane dostał dexofort , betamoxia oraz mam mu trzy razy dziennie przemywać rane wodą utlenioną , borasolem i na końcu psikać polcortolon TC ( jeśli dobrze nazwy przeczytałam). W czwartek jade do kontroli ,oraz będzie szczepienie przeciw wściekliznie.
Pozwoliłam sobie za zgodą Akachy na konsultacje z DR.JAGNĄ( bardzo sympatyczna pani ) w sprawie burczenia Borysa gdyz zaczynał juz strasznie burczeć na Damiana, pani doktor stwierdziła ze burczenie Borysa jest lękowe (jego wiek i to co przeszedł -pewnie kobiety zle mu sie kojazą) czyli mam ja do niego nie podchodzić tylko on do mnie i ma byc za kazde podejście i siad nagradzany, za mozliwość pogłaskania bez burczenia tez ma byc nagroda.
Borys zrobił sie bardzo towarzyski zaczyna za mną chodzic krok w krok i zaczyna robic histerie jak go na noc zamykam w pokoju( drapie drzwi i piszczy a jak to nie daje efektów to szczeka (jednak po kilku razach jak do niego chodze i go odwołuje na legowisko to kładzie sie i śpi .)
Szczerze to jestem przerazona jak mu będe sama robić opatrunki bo faktycznie jak Kasia napiosała panikuje strasznie , jak mu chciałam obciąć sierść i tylko dotykałam nozyczkami końcówek sierści to sie wyrywał i warczał ,łącznie z dziabaniem ( na szczęście miał kaganiec)ale jakoś to bedzie musiało byc
Podforum: W nowym domu · Odpowiedzi: 547 · Odwiedzin 14269

  Wysłano: 2008-09-09, 13:22
Pamiętam, ze już profesor L. C. Vincent przeprowadził badania które dowodziły ze szczepienia powodują rozwój raka - wymieniał wyraźnie białaczkę wsród typów raka wywołanego szczepionką. Wydaje mi się ze w tej ksiązce Szczepienia ukrywane fakty sa jakieś informacje na ten temat. Spotkałam na jednym z turnusów rehabilitacyjnych kobiete z córeczka które miała białaczke zaleczona a po szczepieniach był nawrót choroby. Pamiętam też że jakis naukowiec wskazywał na szczepienie przeciw polio jako najczesciej wywołujace typ raka zwany białaczką, ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie ja to czytałam. Szczepionki wywołują tyle chorób i śmierci że na nic nie szczepie i nie zamierzam.

Kasieńko, jeszcze sobie przypomniałam że prof. Vincent pisał, ze szczepienia wprowadzaja krew w patologiczny stan który predestynuje ten płyn do rozwoju białaczki, czyli uwazał ze szczepienia działają jak katalizator białaczki. Nie moge sobie przypomnieć który naukowiec uważał ze najwiecej białaczek jest własnie po szczepionce na polio, ale po tym co przez kilka ostatnich lat się dowiedziałam nie doradzam ci zadnych szczepień. Myslę tez ze skoro twoja córeczka już raz źle zareagowała na szczepienia i zachorowała, to nie ma co ryzykować po raz drugi.

Dr Douglas też pisał, ze białaczka jest wynikiem szczepienia dziecka.

Przypomniałam sobie!!! Rozmawiałam ze znajomą i olśniło mnie!!! To dr Klenner pisał, ze szczepionki przeciw polio powodują białaczkę.
Podforum: Zdrowie dziecka · Odpowiedzi: 621 · Odwiedzin 26752

  Wysłano: So sty 20, 2007 1:08 pm
Majapu, ta żona w ciąży bezwzględnie powinna być zaszczepiona zanim w ciąże zajdzie. Nie wiem jak Wy, ale ja byłam szczepiona na różyczkę jako nastolatka (i chyba tylko dziewczyny były szczepione ale tego pewne nie jestem), jak dla mnie to miało sens wiekszy niż szczepienie obu płci na różyczkę w 14mcu życia.
Ba, nawet widzę sens szczepienia się na wirusówki tak przez dziewczyny jak i chłopaków na te choroby, których nie przeszli w dzieciństwie, bo w dorosłym życiu ciężko się je odchorowuje, nierzadko mają przebieg ostry, zagrażający życiu (osobiście zaraziłam jednego chłopaka z akademika ospą - znalazł się w szpitalu i omal się nie przekręcił...)

Powiedzmy, że mali chłopcy powinni przejść szczepienie na świnkę, dziewczynki zaś przed dojrzewaniem szczepienie przeciw różyczce, a jak skończą 18 lat niech się obie płcie szczepią na świnkę/różyczkę dz/chł + odra i ospa wietrzna, żeby jako dorośli nie zachorowali i żon nie zarażali.
Może i bardziej skomplikowane ale przynajmniej bezpieczeniejsze - wiadomo, że im układ immunologiczny jest dojrzalszy tym lepiej znosi szczepionki.

Ciekawe - swoją drogą, jak tłumaczą swoją decyzję te państwa, które dzieci do 2 lat nie szczepią WCALE?

Mnie ta potrójna szczepionka w drugim roku życia po prostu przeraża - znacznie bardziej niż wizja odchorowania paru wirusówek w dziecięctwie.
Podforum: Dziecko z AZS · Odpowiedzi: 85 · Odwiedzin 11714

  Wysłano: Sro Lis 29, 2006 23:19
Ar, zasadniczo M_Q odpowiedział wyczerpująco na Twoje pytanie. Chciałbym Ci tylko zwrócić uwag na jeszcze jeden problem. Zazwyczaj sprzedawane powinny być fretki w wieku 8 tyg. Teraz takich nie ma, a przynajmniej nie powinno być. Jeśli ktoś zprzedaje 6 miesięczną fretkę to przypuszczać należy, że była u kogoś w domu i teraz z jakiś powodów chce się jej pozbyć. Zanim kupisz dopytaj się o co chodzi. Wśród fretek trafiają się zwierzęta problemowe o wysokim poziomie agresji. Kupując takiego zwierzaka musisz mieć świadomość, ryzyka i ogromną ilość cierpliwości. Pamiętak również sprawdzić czy zwierzak był szczepiony. Szczególnie ważne jest szczepienie przeciw nosówce. Sprawdź czy nie ma świerzba i w ogóle pierwsze to pomaszeruj ze zwierzakiem do dobrego weta. To powiedziałem ja, od wielu lat trzymający w domu fretki (obu płci). Bez bicia przyznaję się również, że mam odpowiednie przygotowanie teoretyczne
P.s. to, że dla mnie 10 zł to nie pieniądz nie znaczy, że dla innych to też furda. zyrafa, zupełnie nie rozumiem twoje ataki na M _Q. Są nieuzasadnione i niesłuszne, facet pisze prawdę, a w poście powyżej twojego nie widzę słowa krytyki.
Podforum: Tchórzofretki · Odpowiedzi: 217 · Odwiedzin 39610

  Wysłano: Pn sie 08, 2005 8:37 pm
Byłam dziś z małym u pani doktor alergolog - P. Małaczyńskiej, o której już tu i ówdzie była mowa, że jest najlepsza w trójmieście - i po oględzinach, zapytała mnie czym pielęgnuję skórę dziecka, bo jest w świetnym stanie, a ja na to, że PARFENAKIEM, na co pani doktor, że to DOSKONAŁY środek i żeby stosowac dalej; tak więc nadal polecam!!!
Ponadto skierowała Marcela na testy krwi, pokarmowe, białko mleko krowiego i zółtko jaj. Sądzi, że jaja będą negatywne, bo dobrze reagował na szczepienie przeciw odrze.
Poza tym leczenie pójdzie w kierumku "wypracowania tolerancji" na różne pokarmy, co osiągniemy podając maleńkie dawki, np. żółtka jaja co trzy doby, stopniowo zwiększając porcję. Mówi, że jest to jak odczulanie
Rzeczowa i wywiad rzeczywiście staranny. Zobaczymy co będzie dalej. Powiedział, że taka restrykcyjna dieta sprawia, że enzymatycznie, układ trawienny dziecka jest niedojrzały i reaguje biegunką na próby podawania różnych pokarmów, na które byc może nie ma wcale alergii.
Rzezcywiście skóra małego jest w stanie zadawalającym, tylko stale ma biegunki i pełno kupy w śpiworze
Podforum: Dziecko z AZS · Odpowiedzi: 178 · Odwiedzin 34667

  Wysłano: 2008-06-09, 16:04
Łoś ma trzy lata.

Do obecnej właścicielki trafił od znajomego"hodowcy", który postanowił, że nie będzie "hodował" rodezjanów, tylko inną rasę i oddał im Łosia, gdy ten był około rocznym psem.

Łoś od początku był trzymany tylko w kojcu. Do domu nie wchodzi, nie jest tego nauczony i boi się. Początkowo pies nie dawał się pogłaskac, na podniesiony głos reagował paniką.
Z czasem nawiązał kontakt, chętnie chodził z panią na spacery, jest w miarę posluszny, nie ma problemu wziąc go na smycz.
Jest zdrowym psem. W tym roku przeszedł już szczepienie przeciw wściekliźnie i był odrobaczony.

Problem z nim stanowi uciekanie przez siatkę, a od jakiegoś czasu przez płot, który ma ok 1,5 m wysokości. Jest to jego sposób na samotność i nudę. Znika na długo, biega po lesie i okolicznej wsi.
Wobec innych psów jest uległy, nie toleruje tylko psa najbliższych sąsiadów. Lubi dzieci, podchodzi do kobiet, za to panicznie boi się mężczyzn. Do narzeczonego tej pani, który opiekuje się psem od samego początku, dopiero miesiąc temu zaczął podchodzić i pozwala się głaskać.

Łoś nie może zostać w obecnym domu, ponieważ z "przyczyn wyższych" nie ma najmniejszej szansy aby dostał wstęp do mieszkania.
Właścicielka po zasięgnięciu informacji o rasie, doszła do wniosku ze nie będą w stanie zapewnić mu warunków takich, jakich on potrzebuje.

A potrzebuje cierpliwej rodziny, która dysponuje przestrzenią i czasem, da mu pewien margines swobody emocjonalnej, stopniowo zdobywając jego zaufanie i zachęcając go do zbliżenia się do ludzi.
Trzeba poświęcić czas na jego naukę, nawiązać bliską więź, trochę go zmęczyć fizycznie i psychicznie, aby zwalczyć jego potrzebę szukania przygód poza domem.

A oto Łoś:
Podforum: ZAKOŃCZONE · Odpowiedzi: 67 · Odwiedzin 6124

  Wysłano: Śr kwi 23, 2003 1:30 pm
CYTAT
Podzielcie się doświadczeniem, czy występowało u Waszych dzieci pogorszenie stanu skóry po szczepieniach. Jakie to były szczepienia i jak długo trwało pogorszenie. Zastanawiam się nad rezygnacją ze szczepienia przeciw gruźlicy...


--------------------------------------------------------------------------------------

wielokrotnie na psd pisałam o reakcji Maćka na szczepienie przeciwko gruźlicy - zaznaczam, ze to moje podejrzenia , właściwie przez zadnego z lekarzy naukowo nie poparte, a jedynie stwierdzono, ze szczepionka pobudzając system odpornościowy może u alergika zadziałać i w taki sposób - jak alergen, jadnakże nie jest to naukowo ....itp. itd.
faktem jest, że nie było od dość dawna żadnych włąsciwie objawów alergii, skóra wiadomo, że wygladała inaczej niż u innych dzieci , jednak nie pojawiały sie tak rozległe zmiany a wziewne zostały odstawione jakiś czas przedtem, w okresie poszczepiennym też wyszły reakcje na Elocom i inne kremy z domieszką sterydów (nie pamiętam nazw bo jednorazowo je próbowano), jednakże nie zdecydowałabym się na rezygnację z tej szczepionki, raczej poszukałabym innego rodzaju, który nie dawałby takich reakcji, lub mniejsze
nie wiem czy u nas jest dostępna lepsza szczepionka niż ta standardowa, jednak nie wydaje mi się, żeby cały swiat tym się szczepił, a nie zrezygnowałabym, bo znajoma pielęgniarka miała gruźlicę i to jeszcze późno wykrytą (młoda osoba -dość ciężka postac gruźlicy) i ja po prostu bałabym się o dziecko
na inne szczepionki nie było takiej reakcji - część przed gruźlicą było, część po jak zmiany już były, więc ciężko tu coś powiedzieć

pozdr.Joanna
Podforum: Dziecko z AZS · Odpowiedzi: 24 · Odwiedzin 3394

  Wysłano: 24-06-2007
Droga Shimo, to że kolonka na żywca może być bolesna i ogólnie nieprzyjemna, to nie ja wymyśliłem, to jest fakt na tym forum powszechnie znany. Ja też takiej kolonki bez znieczulenia doświadczyłem i długo potem następnych badań unikałem. A to jest w naszych chorobach bardzo niewskazane. Ale to nie znaczy, że nie mamy wyboru, że albo kolonka na żywca i wykazywanie się bohaterstwem, albo nie robienie jej wcale, z wszystkimi niedobrymi konsekwencjami takiej decyzji.

Sens moich wypowiedzi jest taki: "nie trzęś tyłkiem ze strachu, tylko rusz głową". Czyli postaraj się o kolonkę w znieczuleniu ogólnym, a to jest osiągalne. I nie zawsze trzeba za znieczulenie ogólne płacić - ja nigdy za to nie płaciłem ani grosza. A jestem zwykłym małym żuczkiem, bez żadnych znajomości w służbie zdrowia, więc to znaczy, że jest to dostępne dla wszystkich. Tylko nie wszyscy o takiej możliwości wiedzą (ja długo nie wiedziałem). A potem pisze się na forum, jaki to jest koszmar ta kolonka i straszy się innych. A ja mówię, że kolonka "na śpiocha", to jest tak jakby iść np. na szczepienie przeciw grypie, czyli mały pikuś. Czyli proponuję racjonalne podejście do tematu, a nie chowanie głowy w piasek. To jest taka "delikatność" w moim wydaniu.

Ale że kolonka na żywca może też być akceptowalna, a nawet preferowana, to też jest fakt. Jest u nas na forum frakcja "spalinowego depilatora", ja tam się do nich nie zapiszę, ale szanuję ich przekonania
Podforum: Diagnostyka · Odpowiedzi: 444 · Odwiedzin 39123

  Wysłano: w Śro Cze 21, 2006 13:19
"Samej" grypy na rynku nie ma, ale są szczepionki uodparniające przeciwko grypie i ronieniu zakaźnemu bez tężca. Tak prawdę mówiąc, po szczepieniu bazowym, szczepienie przeciw tężcowi powinno odbywać się co 4-5 lat.

Pozdrawiam
Podforum: Konie · Odpowiedzi: 39 · Odwiedzin 2194

  Wysłano: Nie Kwi 06, 2008 21:51
Jak w temacie.
I nie chodzi mi o cenę ;P
Chciałbym się dowiedzieć czy takie szczepienie jest opłacalne. Tzn. jakie wiążą się z nim zagrożenia, czy skutecznie zabezpiecza przed sepsą, czy mogą wystąpić powikłania i jeśli tak to jakie.

Proszę o poważne wypowiedzi nie skopiowane z internetu.
Liczę zwłaszcza na wypowiedź Morfeusza.
Podforum: Medycyna i zdrowie · Odpowiedzi: 15 · Odwiedzin 451

  Wysłano: w Nie Lis 26, 2006 17:16
Aj bo ciągnęło się jak falki z olejem. Jakby tak w Niemczech organizowano pokazy ogierów to by nikt na nie nie chodził. Żeby takie kilkuminutowe przerwy robić, zero porządnego komentarza.
Koleżanka która prezentowała konia ujeżdżeniowego pod siodłem przez ten poślizg rozprężała go ponad 1,5 h

A przed 13.00 musiałam być w klinice bo byliśmy zapisani na szczepienie przeciw grypie, dlatego o wpół do pierwszej już musiałam się zwinąć.
Podforum: Konie · Odpowiedzi: 217 · Odwiedzin 7168


Strona 1 z 512345