Na stronie znajduje się 176 postów dla zapytania: Szlifierka kątowa
·
|
Wysłano: Sro Sty 28, 2009 00:02
|
Witam. Postaram się wyjaśnić wymienić tuleje tylnej belki. Mechanicy sobie za to słono liczą, ale nie jest to az tak straszna robota jak by się wydawało
Potrzebne narzędzia i części: -nowe tuleje
-klucze 17 oczkowa łamana 2x 19 oczkowa 2x 11 specjalna do przewodów hamulcowych
13 zwykły i oczkowy inne rozmiary tez mogą się przydać -penetrant do rdzy -2 stopki pod auto + 2 kawałki drewna -coś do zaklinowania kół -smar, najlepiej grafitowy -piłka do metalu lub szlifierka kątowa z tarczą do cięcia -młotek -przecinak -brecha -nowy płyn hamulcowy -0,5m przewodu gumowego do odpowietrzenia układu hamulcowego -prasa własnej konstrukcji -rurka żeby zrobić dźwignie do klucza(łatwiej się odkręca) -paliwo, ok. 40 oktanowe(i tu w zależności od dnia i czasu w którym chcemy to zrobić zaleca się od 0,5 do ... na głowę lub dwie)
Pierwsza czynność to popuszczenie śrub od kół i podniesienie auta na taką wysokość, żebyśmy swobodnie kręcili śruby pod spodem i nie obijali sie o wszystko. Ja postawiłem do na 2 stopach + 2 kawałki kantówki drewnianej, żeby auto nie ześlizgnęło się z samych stopek. Podstawiłem je na tym wzmocnieniu metalowym które jest przykręcone pod rurą wydechową. Ściągamy koła i bierzemy się za rozkręcanie amortyzatorów tylnych. Czynność tą wykonujemy wg. PORADNIKA Następnie podpieramy czymś belkę żeby nam nie wisiała przez czas w którym wykręcimy nieszczęsny korektor hamowania. Ta robota jest chyba najgorsza, śruby są zapieczone i rzadko zdarza się żeby były do odkręcenia. Odkręcamy korek wlewy płynu hamulcowego i odkręcamy przewody łączące belkę z korektorem i 4 przewody wchodzące do korektora specjalnym kluczem 11. Jak odkręcimy to najlepiej spuścić cały płyn hamulcowy wypompowując go pedałem hamulca, bo później będzie nam kapało na głowę. Tak czy tak płyn należy wymieniać co ok 40 000km więc opłaca się to zrobić od razu. Ja miałem korektor do wymiany więc miałem troszkę ułatwioną sprawę, ale nie chciałem obcinać metalowego uchwytu. Wziąłem przecinak i rozciąłem nakrętki które są wspawane w uchwyt mocujący korektor od strony tulei. Jedną dałem rade przeciąć a z drugą juz nie miałem nerwów i musiałem wziąźć "boszke" i odciąłem go niszcząc go doszczętnie.
Teraz możemy odkręcać belkę. Mocowana jest na 2 długie śruby (klucz 19)
Podpieramy całą belkę i bierzemy się za wyciągnięcie starych tulei. Ja wybiłem młotkiem stare gumy i została tylko metalowa osłona całości. Następnie rozcinamy najlepiej w dwóch miejscach tuleje i wybijamy ją. Ważne Zapamiętajmy położenie starej tulei tj. Wystawanie i położenie w gnieździe.
Po wyciągnięciu bierzemy pilniczek lub papier ścierny i szlifujemy wszystkie niedoskonałości powstałe w gnieździe belki w wyniku wyciągnięcia starej tulei. Smarujemy gniazdo i nową tuleje smarem i za pomocą miniprasy wciskamy tuleje. Ustawiamy ją w dobrym położeniu i za pomocą pierwszej kombinacji prasy wciskamy ją w gniazdo cały czas kontrolując, czy przypadkiem nie wchodzi krzywo.
Jak wprasujemy ją na głębokość gniazda dokładamy tuleje stożkową i wciskamy ją tak, żeby wystawała tyle samo co stara tuleja.
Jeżeli tuleja już siedzi na miejscu to smarujemy środek tulei i śrubę i zakładamy belkę. Tu potrzebujemy drugiej osoby do pomocy, wkładamy jedną stronę a drugą musimy podważyć breszką. Lekko zakręcamy belkę, i skręcamy wszystko w odwrotnej kolejności. Ja kupiłem korektor i utrąciłem te dwie wspawane nakrętki w mocowanie i za pomocą długiej śruby skręciłem go, żeby przy następnym odkręceniu nie bawić się z tym. Przeglądnijcie przewody hamulcowe czy nie są skorodowane, ja musiałem wymienić 2, bo taka rzecz to nie przelewki, przy okazji wyczyściłem belkę i zakonserwowałem ją bo strasznie rudy ją zjadał, wymieniłem też odboje amortyzatora bo juz stukało jak ktoś siadł z tyłu. Skręcamy wszystko i odpowietrzamy hamulce przód i tył. Zakładamy koła i stawiamy auto na nich. Teraz dokręcamy śruby belki W przeciwnym wypadku za nie długo będziemy musieli robić to samo jeszcze raz. Dlaczego? Belka najczęściej jest w takim położeniu jak stoi auto i pracuje od tego położenia w górę i lekko w dół. Jeżeli dokręcimy ją w momencie kiedy belka jest na dole zaraz po jej zamontowaniu tuleje bardzo szybko się wyrobią.
W razie jakichkolwiek problemów zapraszam na pw. Mam nadzieje, że ułatwi wam to wymiane. Pozdrawiam Nowal
Zastrzegam sobie prawo do kopiowania tego poradnika, bez wcześniejszego kontaktu ze mną.
| |
Podforum: FAQ
· Odpowiedzi: 5
· Odwiedzin 1783
|
|
Wysłano: Nie Paź 29, 2006 10:22
|
no więc remoncik zrobiony. Przedstawię parę uwag , które mogą się komuś przydać. Na początku (dzień przed remontem) najlepiej popsikać śrobu np. WD 40(zacisk hamulca, śruby od sworznia, główną nakrętkę trzymającą zwrotnice). Zaopatrzcie się w dobry i duży klucz do odkręcenia nakrętki od przegubu(trzymającej zwrotnicę). Jest to klucz 30 mm nasadowy. Mając dobry i duży klucz, jeszcze gdy auto jest na kołach, jedna osoba wsiada do auta, zaciąga ręczny, odpala silnik i trzyma nogę na hamulcu, zaś druga osoba odkręca. Jeżeli będzie cały czas ciężko szło to można odkręcić prawie całą nakrętkę, bo zwrotnica i tak będzie się trzymać na wieloklinie. Następnie ściągały koła, auto stawiamy najlepiej na kołkach. Ściągamy zacisk hamulca(2 śruby imbusowe- 6-ścio kątne 8 mm(o ile dobrze pamiętam). Proponuję przed odkręceniem (z kanału) postukać inną śrubą w te od zacisków(nie zaszkodzi, ale może pomóc). Kupcie sobie dobre i twarde imbusy. U mnie niestety2 dolnych śrub nie dało się odkręcić, więc nabiłem naostrzony imbus, potem kluczem oczkowym(ósemką) odkręciłem śrubę razem z tulejką. W sklepie z częściami dostaniecie śruby do zacisku(tylko nie bierzcie całych kompletów, ja na sztuki brałem i wyszło dużo taniej. Potem ściągamy tarcze. DUży śrubokręt(najlepiej również postukać mocno w śrubę przez śrubokręt bo tarcza jak nie była odkręcana to również ciężko ją ściągnąć). Gdy nie damy rady to bierzemy wiertło do metalu i rozwiercamy śrubę(najlepiej zacząć od najmniejszego wiertła i tak stopniowo aż śruba się rozsypie). PO zdjęciu tarcz odkręcamy śrubę trzymającą drążek kierownicy(17 lub 19). ABy wybić drążek uderzamy parę razy w gniazdo zwrotnicy w które wchodzi drążek(tylko nie uderzać w drążek). Po paru uderzeniach drążek sam lekko wyskoczy. Następnie odkręcamy śrubę trzymającą sworzeń w zwrotnicy(19). ABy wybić sworzeń ze zwrotnicy, najlepiej zablokować czymś samą swrotnicę(nie wachacz) i uderzyć parę razy w okolice sworznia. Ja wymieniałem sworznie więć biłem mocno w sworzeń, nie powiem, że twardo siedział. Następnie odkręcamy śruby trzymające amortyzator(19). Potem przechodzimy do wybicia zwrotnicy z przegubu. U mnie z jednej strony zeszła bez problemu, natomiast z drugiej było już gorzej. Możeby uderzać w nakrętkę od przegubu, aby nie bić bezpośrednio w gwint. Niestety u mnie nie dało rady wybić zwrotnicy, od uderzeń wybił się przegub, więc ściągnęłem gumę osłaniającą i wyciągnęłem przegub razem ze zwrotnicą. Potem dopiero wybiłem przegub na stole. Ja nie planowałem wymiany gum osłaniających przegub, ale można zwrócić uwagę w jakim są stanie i kupić od razu gumy i wymienić. ABy zmienić gumy potrzebne jest właśnie wybicie przegubu. Jak pisałem u mnie jeden sam się wybił gdy wybijałem zwrotnicę. Można zrobić tak samo, aby potem nie uderzać w przegub, tzn. bierzemy młotek i uderzamy w zwrotnicęnajlepiej z kilku stron, aż w końcu przegub wyskoczy. Jeszcze jedna sugestia odnośnie sworzni wachaczy. Potrzebna będzie szlifierka kątowa lub ostra piłka do metalu. Niestety śruby od sworznia(te 3 w kształcie trójkąta na wachaczu) siedzą tak twardo, że połamałem 2 klucze, więc szlifierką obcięłem główki śrub(od dołu a od góry tylko szpilki). Gdy kupujemy sworznie to w komplecie mamy śruby i tą podkładkę w kształcie trójkąta. Przy wymianie będzie wiadomo o co chodzi. Końcówki drążków wymienia się łatwo: Klucz 19, odkręcamy nakrętkę przy końcówce, następnie "żabką" trzymamy drążek aby się nam nie obracał i wykręcamy końcówkę z drążka, następnie nakręcamy nowy(najlepiej jest liczyć obroty przy wykręcaniu starej końcówki, aby mniej więcej nową nakręcić tak samo).
To chyba tyle. Mam nadzieje, że czegoś nie pominełem. W razie pytań służę pomocą! POZDRO
| |
Podforum: Techniczne
· Odpowiedzi: 2
· Odwiedzin 355
|
|
Wysłano: 10 Sierpień 2008, 20:23
|
gorzej ruszyć mi było od katalizatora, ale szlifierka kątowa załatwiła sprawę
| |
Podforum: Nubira/Lacetti
· Odpowiedzi: 6
· Odwiedzin 343
|
|
Wysłano: Wto Maj 15, 2007 4:14 pm
|
punktak http://pl.wikipedia.org/wiki/Punktak zdjęcie http://www.pronar.com.pl/...ty/255.g2,5.jpg
a kątówka? Szlifierka kątowa?? Nie wiem :p Ja się nie znam :p
| |
Podforum: Sprzęt
· Odpowiedzi: 10
· Odwiedzin 775
|
|
Wysłano: Wto Maj 15, 2007 5:38 pm
|
tak Iga szlifierka kątowa ale widzisz teraz jesteś bogatsza o pewną wiedze pozdro
| |
Podforum: Sprzęt
· Odpowiedzi: 10
· Odwiedzin 775
|
|
Wysłano: Sob Maj 19, 2007 4:18 pm
|
CYTAT a kątówka? Szlifierka kątowa?? tak zwana też gumówką
| |
Podforum: Sprzęt
· Odpowiedzi: 10
· Odwiedzin 775
|
|
Wysłano: 2008-10-11, 00:45
|
No i po problemie...
Dziś rano podjechałem raz jeszcze do sklepiku z tymi połączeniami wahliwymi, sympatyczny pan zgodził się przeszukać całą dostawę tych uniwersałek i siedząc tam pół godziny z suw miarką znalazłem coś idealnie pasującego rozmiarem i budową wewnętrzną (ślimak). Długość przekraczała nieco potrzebne 100mm, ale i z tym nie było problemu. Część zamieniłem. Podjechałem do znajomego, pospawaliśmy i jest super... Cisza zapadła, poza tym autko dostało zdrowego kopa po wyeliminowaniu przedmuchów!
Temat do zamknięcia, tylko jeszcze dla potomnych opiszę jak to zrobiłem:
1. Trzeba będzie zaopatrzyć się w połączenie wahliwe/elastyczne, suw miarkę, dobre klucze nasadowe z przedłużkami (rozmiar 13> śruby przy kolektorze i łączeniu z tłumikiem, oraz rozmiar 12 do odkręcenia aluminiowej osłony nad kolektorem). Miara, szlifierka kątowa (popularny bosh), pilnik i oczywiście spawarka-MIGomat. Zwykłą popalimy obydwa elementy i wtedy na 100% ASO
2. Odkręcamy obudowę maskującą elementy silnika, osłonę tłumika, mierzymy rozmiar od kołnierza dolnego (w miejscu przykręcenia do tłumika) do załamania na kolanie powyżej (powinno być około 100mm). Dobieramy odpowiednią długość złączki, następnie odkręcamy owe połączenie wahliwe od tłumika od spodu(4 śruby na szpilkach, warto użyć WD40; płynu hamulcowego do polania kilka minut przed odkręceniem), przenosimy się na górę odkręcamy połączenie od kolektora (3 śruby, procedura jak ze śrubami dolnymi. Po wykręceniu można wymierzyć suw miarką średnicę otworu wewnątrz (w T4 około 55mm). Dpbieramy pasujące złącze.
3. Teraz odcinamy dolną część starego żłącza nieco wyżej kołnierza (żeby nowe mogło wejść nieco do wewnątrz) prostujemy, szlifujemy.... Górę odcinamy zaraz przy kolanie, prostujemy, szlifujemy..... wkręcamy elementy ponownie na swoje miejsce, nie na wszystkie śrubki (szkoda roboty bo będzie trzeba to raz jeszcze odkręcić, jednakże musi być sztywno. Ustawiamy tłumik w odpowiednim położeniu, można do czymś podeprzeć od dołu,
4. Przymierzamy nowe połączenie na ustawionym tłumiku, tak żeby nigdzie nie dotykało ani ono ani żaden element tłumika ( w przeciwnym razie będzie walić o podłogę), wkładamy złączę w dolny kołnierz (w razie potrzeby szlifujemy nieco elementy, które powinny w siebie wejść), przymierzamy do górnego elementu (raczej w środek nie wejdzie, ja przyspawałem "do czoła"). Jeśli jesteśmy pewni, że wszystko jest w miarę dobrze (pamiętajmy, że połączenie jest wahliwe i trochę można je nagiąć w różne strony, jednak nie bardzo bo to tylko 10cm) ustawione "przyłapujemy kilkoma spawami co by się nie rozleciało, ostrożnie rozkręcamy ponownie.
5. Kiedy już mamy wszystko na wierzchu, starannie spawamy elementy ze sobą (uwaga na przegrzanie- siatka jest bardzo wrażliwa na wysokie temperatury), oczyszczamy element, połączenie z tłumikiem i kolektorem, miedzianą uszczelkę(stara powinna się nadać).
6. Skręcamy wszystko delikatnie i "na krzyż", żeby równo dociągnąć elementy, montujemy osłonki.
7. Cieszymy się błogą ciszą i lepszymi osiągami
UWAGA! W skrajnych wypadkach przy przedmuchach przed lambdą (min. wyżej opisany element) może zapalić się kontrolka sterowania silnikiem. Przy mojej usterce komputer wykazał, że sonda wyczuwa jakiekolwiek spaliny dopiero przy około 2500rpm, czyli podaje błędne informacje do sterownika, a ten do wtryskiwaczy i podawana jest zbyt uboga mieszanka (za dużo paliwa). W tym wypadku auto jest zamulone i spala więcej paliwa, z czasem na pewno zapali się kontrolka lambda.
Jak dam radę to w krótce wzbogacę temat kilkoma fotkami. Mam nadzieję, że komuś się przyda. Pozdrawiam i zachęcam do opisywania napraw swoich aut, co pomoże nam wszystkim zaoszczędzić czas i pieniądze.
Nie używajcie, do skręcania mocno nagrzewających się elementów, nakrętek z plastykowymi mechanizmami zapobiegającymi odkręcaniu się (potoczne nakrętki samokontrujące) Ja użyłem i cały plastyk ze środka wypłynął pod wpływem wysokiej temperatury.
| |
Podforum: Usterki i porady
· Odpowiedzi: 4
· Odwiedzin 271
|
|
Wysłano: Wto 07 Paź, 2008 6:59 pm
|
vasilij
Mocna i cięzka, ale tania - buczyna nie aż taki mocy, lekki i drogi orzech
Reszta pośrodku.
Tu radzę ci się udać do tartaku, lub miejsca gdzie sprzedają drewno i osobiście wybrać tarcice na osadę. Bo są tam z ciekawszym usłojeniem i zupełnie nieciekawym. I na początek buczynę, chyba że jesteś juz pewien, że nie mając jeszcze dłuta w ręku już jesteś mistrzem w posługiwaniu się nim. Podczas dłubania popełnisz wiele błędów, jedne da się skorygować, że nie będą widoczne, inne już nie. Jenak na koniec jaks osada powstanie i zdobędziesz już jakieś doświadczenie. Radzę się jednak nie wiązać wtedy emocjonalnie w wytworem własnych rąk, bo ostatnio lubię używać kuchennych określeń na kawałki w połowie obrobione drewna z wyglądu przypominającego osadę.
Co można poradzić przed wykonaniem.
Warsztat - potrzebujesz kilka ściągów stolarskich, parę dodatkowych klocków które będą pomocne w przytwierdzeniu dechy do stołu. Przydatnym narzędziem jest ręczna frezarka górnowrzecionowa, ale niekonieczna. Da sie jej usługi zastapić przy pomocy wiertarki i dłuta. Wyżynarka - często przeceniana w przydatności. Ot potrzebne jest coś czym uda ci się wyciąć przybliżony kształt łoża. Wyrzynarką, zwłaszcza z klasy tych popularnych z marketu i tak nie da się wyciąć czegoś więcej jak przybliżonego kształtu, ponieważ nie mają one najlepszego prowadzenia brzeszczotu, który lubi sobie skręcac w jedną stronę, jak i również nie jest to operacja szybka. Nie będę sie głośno przyznawał do tego że do szybkiego oddzielenia niepotrzenego kawałka drewna ot tego z którego miała powstać osada pomogłem sobie piłą... łańcuchową. Cierpliwości w czekaniu co pierwsze powie dość - moja ręka czy silnik wyrzynarki mi zabrakło. Kolejnym narzędziem, bardzo przydatnym ale i również bardzo agresywnym, zaśmiecającym wszytko dookoła jest szlifierka kątowa z założoną tarczą na krążki papieru ściernego. Do kupienia w marketach budowlanych.
Skrócona technologia wykonania ręcznego osady
1. Przycinasz dechę na długość plus marginesy. Przy użyciu frezarki bardzo przyda sie większy margines z przodu. Trochę większy niż połowa szerokości "stołu" frezarki. Dlaczego - przekonasz się przy frezowaniu. 2. Wycięcie rowka pod system. I tu drobna uwaga, jeśli wychodzi ci że baka będzie wyższa niż górna linia części osady w której zamocowany jest system, to konieczne będzie zheblowanie tej niższej części. 3. Po wycięciu rowka możesz wywiercić otwory które później rozpiłujesz w "kabłąk spustu". 4. Możesz zabrać się za oddzielenie nadmiarowego drewna od kształtu osady. 5. Szlifierką kątowa w ruch i pełno pyłu drzewnego dookoła. Ale szybko wyłaniają się kształty. Możesz tez robić to klasycznie przy pomocy dłuta, ale będzie ci ciepło i wiele potu wylejesz w dość długim czasie 6. Wycinasz resztę, której nie dało sie podejść szlifierką za pomocą dłut. 7. Czas na tarniki, później czas na pilniki (zdzieraki) 8. Epoka papierów ściernych i szlifowania.
Jeśli to cie nie zniechęca, to do pracy , jeśli zniechęca i widzisz sporo dodatkowych kosztów w postaci zakupu niepotrzebnych ci później narzędzi, to polecam napisać do Darka jak może pomóc w tej sprawie. Później zostanie ci tylko punkt 8. bejcowanie i olejowanie.
| |
Podforum: Wiatrówki
· Odpowiedzi: 28
· Odwiedzin 1699
|
|
Wysłano: Sro 08 Lis 2006 11:59
|
"Jak widzisz, ja też lubię paplać i zawsze swoje trzy groszę dodaję. Nic nie zmieniaj, niech tak zostanie. Tak tylko zapytałam, a zmieniać i budować chyba wszyscy będziemy do śmierci. Jak już wydaje nam się, że wszystko mamy skończone, to zaczyna się coś sypać. Znam to, znam, aż za dobrze. Najbardziej mnie boli, że to zawsze ja robię za babo-chłopa i na mnie spoczywają wszystkie tego typu obowiązki (i nie tylko takie). A tak bym chciała, być czasem kobietką"
Alu! Ja też....nawet na jeden dzień zgodziłabym się być...słodką ...... Generalnie to mój klocek z zewnątrz wygląda fatalnie,w środku coś tam zawsze robię.Mnie też nie obca jest szlifierka kątowa czy wiertarka.Ale zrobiłam też "obraz różany' z tkaniny nad moje łoże. Miotam się między babą a kobietą czy to się kiedyś ustabilizuje?
| |
Podforum: NIEROŚLINNE tematy ogrodowe. Budowa domu. Wyposażenie ogrodu.
· Odpowiedzi: 23
· Odwiedzin 4993
|
|
Wysłano: Środa 0:25, 11 Marzec 2009
|
witam.
jeśli szlifierka kątowa to tylko Metabo, sprzęt nie do zdarcia sprawdzony w różnych warunkach, zarówno w budownictwie do cięcia, betonu, cegły , kamienia, poprzez cięcie elementów stalowych na halach, kończąc na poczynaniach w przemyśle w warunkach wysokich temperatur, wilgotności i znacznego zapylenia. z czystym sumieniem mogę polecić właśnie tą markę (przyczym tylko szlifierki) bosche i hilti wymiękały i ciągle odwiedzały serwis aż w końcu się ich pozbyliśmy. konkretne modele znajdzie Pan na stronie producenta, ja znalazłem chociażby coś takiego: metabo.pl/Katalog-elektronarzedzia.23932+M5b5a268111e.0.html
| |
Podforum: Narzędzia
· Odpowiedzi: 3
· Odwiedzin 396
|
|
Wysłano: Pią 08 Lut 2008, 10:51
|
Bartek84 ma racje. Jak uda Ci się dograć wydech + strumiennice, do tego stożek z odpowiednią długością i średnića rury to będzie super. Jeśli usyskasz w ten sposób przyrost mocy rzędu 10% czyli około 3KM to będę bił Ci brawo Różnicy i tak nie poczujesz. Zamiast inwestować pieniądze w te wszystkie elementy + robocizne lepiej szprzedać CC700 dołożyć grosza i kupić CC900.
A co do sturmiennicy to większośc osób mysli, że wystarczy wyciąć kata i ją wstawić i już jest super. Nic bardziej mylnego. Strumiennica musi być śliśle dobrana do śrenicy wydechu oraz jej położenie na rurze wydechowej także ma ogromne znaczenie. Przesuniećie o kilka cm może popsuć cały efekt. Takie rzeczy instaluje sie na zasadzie prób i błedów. Dobrze jest mieć pod ręką hamownię, tu nie wystarczy szlifierka kątowa i automat spawalniczy + dobre chęci, żeby wszystko wyszło na 100%.
| |
Podforum: Porady, problemy techniczne
· Odpowiedzi: 6
· Odwiedzin 1263
|
|
Wysłano: Sro Paź 05, 2005 1:55 pm
|
CYTAT Witam,
a co myslicie o tym :
*** PP Wszystko jest dobre co prowadzi to celu Moje metody to : - szlifierka kątowa i do białej blachy obustronnie. -kilka warstw antykorozyjnych -po wyschnięciu 3 warstwy maty szklanej + zywica -szlifowanie -szpachla -lakierowanie/szlifowanie a na koniec zamawiam reparaturę i czekam na dostawę Niestety jakoś mi nawala sklep internetowy i nie mogę się doczekać Potem cała walka na nowo .
| |
Podforum: MERCEDES
· Odpowiedzi: 25
· Odwiedzin 918
|
|
Wysłano: 2008-02-15, 20:51
|
Skoro chcesz do makro foto, kropelek i innych pierdółek nie mających zbyt dużych rozmiarów to jeszcze Ci tylko brakuje namiotu bezcieniowego ewentualnie stołu bezcieniowego. Teraz musisz tylko wybrać Stół będzie praktyczniejszy do kropelek, plusków i innych cieczy natomiast namiot do foto czegoś stałego. Myślę, że stół mógłbyś kupić a namiot zrobić samemu chyba, ze lubisz majsterkować to i stół spokojnie zmontujesz sam (trochę rurek, śrubek, szlifierka kątowa, wiertarka, ewentualnie spawarka i jazda)
| |
Podforum: Fotografia studyjna
· Odpowiedzi: 2
· Odwiedzin 1055
|
|
Wysłano: 23 Maj 2004, 02:08
|
po pierwsze - dzięki ciesze, się że nie tylko mi się podoba... samo zaprojektowania to już wielka frajda, choć jak na niego patrzę to już się boję reszty roboty... sam kształt to DUŻY początek... ;(
po drugie - narzędzia? ...z elektrycznych to szlifierka stołowa (dość rzadko i raczej do pierwszych prac "ciężkich")+kątowa oraz wiertarka (!) + kilka dobrych wierteł (najlepiej kolbalt i tytan), z pozostałych narzędzi to chyba standardowo - imadło brzeszczot zwykłty (czasami wolframowy, ale rzadko), pilniki do metalu plaskie, iglaki, a na sam koniec to wszelkiego rodzaju elementy do polerowania, filc, pasty, itp ...
| |
Podforum: MASTERS Of STEEL
· Odpowiedzi: 28
· Odwiedzin 6561
|
|
Wysłano: Sob 30 Wrz 2006 00:28
|
co kraj, to obyczaj. To co pokazałem to ręczna gumówka. A nazwa taka dlatego, że tarcza początkowo była miękka sprawiała wrażenie gumowej. Teraz już się takich nie stosuje ale nazwa pozostała. Szlifierka kątowa posiada tarczę ścierną, która szlifuje płaszczyzną ścierną. Szlifierka kątowa z założoną tarczką metalową lub z tworzywa przecina materiał krawędzią i taką nazywa się gumówka. Gumówką, nazywa szlifierkę kątową wiele regionów kraju. Poniżej kilka przykładów. Więcej w internecie pod hasłem "gumówka". bron.iweb.pl :: Zobacz temat - Obróbka drewna ... Moonforge: Płatnerstwo Plexi - Forum.Dzikie.NET
| |
Podforum: NIEROŚLINNE tematy ogrodowe. Budowa domu. Wyposażenie ogrodu.
· Odpowiedzi: 48
· Odwiedzin 17319
|
|
Wysłano: Sro Lis 19, 2008 5:26 pm
|
W nocy z 18-19 listopada w miejscowości Jenków z kopalnii łupka skradziono spawarkę waga około 250 kg kolor szara na czterech kółkach u góry posiadała rączkę do kręcenia z przodu uchwyt w literę T, przewód siłowy długość około 40 metrów, szlifierka kątowa bosch 230 mm i Makita 125 mm. Sprawcy przyjechali autem osobowym nieznanego modelu stary rocznik.Przestrzegam przed zakupem w/w sprzętu i proszę o kontakt osoby które mogą coś wiedzieć o sprawcach kradzieży. Wyznaczona jest nagroda za wskazanie złodziei. Proszę pisać tylko na priv.
| |
Podforum: Sprzedam, Kupie, Wynajmę, Zgubiłem, Znalazłem
· Odpowiedzi: 2
· Odwiedzin 314
|
|
Wysłano: Sro Wrz 27, 2006 1:05 am
|
CYTAT Czy wsrod swich narzedzi masz tez jakies male "grzechotki" pneumatyczne, co by mozna nimi w najgorsze zakamarki dojsc? Jak to sie spisuje czy rzczywiscie przyspiesza robote? czy w najgorsze zakamarki to niebyłbym pewien może nie są to największe narzędzia jakie widziałem ale jak na pneumatyuczne to i tak małe .. wydatek niestety nie wiem bo jak pisałem dostalem w prezencie ... w zestawie znajduje się: klucz do kół, grzechotka, wiertarka, szlifierka kątowa, piła tzw. lisi ogon, szlifierka oscylacyjna, nitownica. firma kaś amarykańska nie pamiętam ale zobacze napisze ... wszystkiego sprawdzić też okazji nie miałem bo np., nitownica pneumatyczna to szczyt lenistwa ... co innego jakbym miał zaorać 2000 nitów na dzień
| |
Podforum: Hyde Park
· Odpowiedzi: 3
· Odwiedzin 322
|
|
Wysłano: Sro Wrz 19, 2007 10:29 pm
|
Witam, W talerzach znajdują się wymienne głowiczki tak jak pisałem z można zastosować różne śr. otworów aby otrzymać różne śr. lontów. Początkowo głowiczki były zamontowane nieruchomo, ale po próbach uznałem że lepiej się sprawdza kiedy obracają się razem z talerzami. Ile to kosztowało? Gentelmani o pieniądzach nie rozmawiają, ale tak na poważnie to zrobiłem z tego co miałem, silnik od wycieraczek, trafo 12V/220V, zepsuta szlifierka kątowa, kawał ki blachy itp. Kupić musiałem tylko nitki i to one byłe w tym wszystkim najdroższe, ale 1500m na jakiś czas chyba wystarczy
Tu jest link do filmiku ze spalania: http://pl.youtube.com/watch?v=beuc9_vCqkw Pali się dość szybko, ale po polakierowaniu prędkość wyraźnie spada, jak wyschnie to też pokażę.
Pozdrawiam, Maciek
| |
Podforum: Narzędziownia pirotechnika
· Odpowiedzi: 109
· Odwiedzin 34510
|
|
Wysłano: Pon Maj 22, 2006 2:09 pm
|
Możesz jeszcze zrobić taki wkręt 1 dłuższe wiertło i odwiert przez belkę na "wylot" do kuferka (to jest baza aby nic nie uszkodzić 2 szlifierka kątowa i wycięcie prostokąta (od otworu do otworu) 3 dorobieni blachy z otworami gwintowanymi i włożenie jej przez ten otwór 4 dorobienie zaślepki w postaci cieńkiej blachy i przykręcenia jej od góry (masz wtedy możliwość kontroli konserwacji belki w środku, a konstrukcja na tym nie ucierpi) 5 podczas montażu możesz korygować położenie otworów gwintowanych do przelotowych pozdro
| |
Podforum: Mercedesy - klasyki
· Odpowiedzi: 9
· Odwiedzin 444
|
|
Wysłano: 06 Paź 2006 | 9:10
|
kilka przykładów dziwnych nazw : Ślunsk: cug, ancug, fojercug .. (pociąg, garnitur,grzejnik), szlifierka kątowa : gumówka, bosh, boszówka, diax, flex w poznaniu na klucz do rur mówią blycki,inne nazwy z polski to żaba, szwed. prawdziwy poznaniak nie powie inaczej niż "tarcz hamulcowa" "zaczynasz się we mnie" - zaczepiasz mnie "na urząd" - na miarę , ściśle wg wzoru.. laczki to kapcie jak mi się jeszcze coś przypomni to dopiszę. Oczywiście w Poznaniu też nie ma Św. Mikołaja tylko Gwiazdorek.
| |
Podforum: Hyde Park
· Odpowiedzi: 139
· Odwiedzin 10214
|
|
Wysłano: Pią Mar 21, 2008 11:00 pm
|
CYTAT ...ze zeszkliły mi sie tarcze... Zaopatrzony w smar miedziowany wziąłem się za samochód. Po zlokalizowaniu piszczącego koła (tylko jedno z tyłu piszczało) rozpocząłem brutalnie, czyli szlifierka kątowa+kręcąca się tarcza=dużo iskier Po lekkim szlifie z obydwu stron tarczy (delikatnie, tak, żeby tylko usunąć wierzchnią gładką warstwę) jazda próbna i voila! Jest upragnina cisza I nie trzeba było nic smarować. Zaraz po świętach zmieniam zatem tarcze z tyłu. Punkcik za pomoc leci do kolegi sattann, temat można zamknąć i pozostawić dla szukających w przyszłości.
| |
Podforum: Mercedesy - klasyki
· Odpowiedzi: 15
· Odwiedzin 528
|
|
Wysłano: Sob Cze 03, 2006 8:16 pm
|
Podobnie jak każdy z was miałem problemy z gaśnicami do czyszczenia przed malowaniem ale od pewnego czasu opracowałem swoją technologię, na marginesie trzeba pochwalić naszych producentów gaśnic iż jakoś powłoki lakierniczej jest tak dobra iż tak mocno trzeba się napracować przy regeneracji aby uzyskać efekt podobny do fabrycznego. Osobiście gaśnice bardzo zniszczone poddaję procesowi opalania stosując palnik propan butan następnie idzie w ruch szlifierka kątowa i tak do gołej blachy, końcówka to podkład oraz kolor. Natomiast lepsze gaśnice szlifuję papierem wodnym. Pozdrawiam wszystkich do zobaczenia na targach w Częstochowie.
| |
Podforum: Wyposażenie warsztatów
· Odpowiedzi: 11
· Odwiedzin 3527
|
|
Wysłano: Pon Paź 02, 2006 7:46 am
|
R21 ma inny kluczyk do stacyjki i do zamka (inne profile ) Do stacyjki zwykły z dziurka jak do wszystkich Renault/Peugeot. Odpalić - albo przekecic stacyjke (wyzsza szkoła jazdy - nie na chama) albo ja wyciągnąć z rury, i przekręcić kostkę np wkrętakiem - tylko trzeba uważąć bo odbijanie jest w stacyjce, i można spalić rozrusznik jak się nie cofnie. Generalnie stacyjka trzyma się w rurze na jednej śrubce oraz na wciskanej blokadce, którą mozna wcisnąć gdy przekręci się stacyjkę. A tak... no coż - wiertarka lub szlifierka kątowa żeby podiciąć ta blokadkę i jedziemy.
| |
Podforum: Hyde Park
· Odpowiedzi: 7
· Odwiedzin 2724
|
|
Wysłano: Nie Lip 22, 2007 2:50 am
|
Grafie kamień kamieniowi nie jest równy, papier papierowi też. Ale ja nie mówię o wykończeniu głowni na papierach, tylko o wstępnym nadaniu jej kształtu soczewkowatego. Sen też rysuje jak diabli, a nikt go do diabła nie odsyła. Wszystko jedno czym szlifujemy - wstępny szlif to wstępny szlif, Pilnik, kamień, sen czy ordynarna szlifierka kątowa - i tak wszystkie ślady muszą być później zatarte. Oby tylko geometria ostrza była prawidłowa. Jasne, że kamienia (dobrego) żaden papier ani inny erzatz nie zastąpi. Ale założyłbym sie o co tylko chcesz, że większość japońskich szlifierzy stosuje na początku pracy szlifierę, papier (a właściwie płótno ścierne) i inne tanie zamienniki. To ma tylko nadać wstępnu kształt. Nawet w "The Craft..." masz zdjęcie wstępnego szlifu na najzwyklejszym toczaku. Gdyby takie duże koło zrobione było z jakiegoś suuuuper kamienia, to nawet dobry mistrz by zbankrutował po jego zakupie A co do owego dołka.... Czy szlifując wgłębienia używaż płaskiego kamienia, czy wypukłego ?. Czemu wiec przy szlifowaniu powierzchni wypukłej nie stosować kamienia wklęsłego ? Szlifowanie wypukłej powierzchni na płaskim kamieniu daje chyba minimalne nierówności, a właściwie rysy. Jeśli to samo robimy na kamieniu w kształcie rynienki (minimalnej oczywiście), powinniśmy otrzymać przekrój o kształcie soczewki a nie wielokąta. Oczywiście głównie teoretyzuję, bo moje szlifierskie doświadczenia ograniczają się do raczkowania i nie chce sie wymądrzać. Ale robiłem ostatnio tanto o takim przekroju właśnie w taki sposób.
Pokłony Wojtek Sławiński "ADALBERTUS"
| |
Podforum: Kuźnia
· Odpowiedzi: 286
· Odwiedzin 33849
|
|
Wysłano: Wto 26 Lut 2008, 20:24
|
CYTAT rozrysznik chodzi ale nie lapie kola zamachowego Prawde mówiąc nigdy nie spotkałem się, aby komuś poleciały ząbki na kole zamachowy. Jest na to prosty sposób - wrzuc bieg na zgaszonym silniku i pchnij auto o kilka centymetrów, to spowoduje, że koło zamachowe obróci się i może trafi na miejsce "gdzie ząbki się zachowały" i wtedy spobuj zakręcić rozrusznikiem, jeśli dalej nic to ja obstawiam zepsuty bendix, czyli urządzenie które naprościej mówiąc ma za zadanie "wyrzucić" zebatkę rozrusznika i zazębić ja z kołem zamachowym silnika w momencie kręcenia, a gdy silnik odpali ma za zadanie ją "rozłączyć". Powiem szczerze, ze na moje oko 50% awarii układu rozruchowego w autach różnych firm to właśnie awaria bendiksa, a w dalszej kolejnosci to uszkodzneia łożysk rozrusznika, szczotek, stojana, wirnika, zębatek itp. I nie sugeruj sie tym, że rozrusznik był niedawno sprawdzany bo bendix może paść z dnia na dzień, z odpalnia na odpalenie - ja na przykład tak miałem w starym Mercedesie, że jak auto miało focha to bendix łapał gdzieś za 5 razem a tak to rozrusznik krecił się swobodnie i wchodził na boroty niczym szlifierka kątowa Naszczęscie te foty zdażały mu się rzadko, może z 10 razy do roku
| |
Podforum: Porady, problemy techniczne
· Odpowiedzi: 7
· Odwiedzin 1137
|
|
Wysłano: Sro Lut 11, 2009 7:04 pm
|
Witam dziś do zaoferowania Państwu mam:
PRASA HYDRAULICZNA DO ŁĄCZENIA LINEK DIAMENTOWYCH CENA 3600 zł PRODUKCJA NIEMIECKA FIRMA CEMBRE !!! http://www.aukcjoner.pl/gallery/000798982-PRASA-3650.html#I2
Szlifierka AEG cena 600 zł/szt (możliwa sprzedaż 20 szt) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d2979a5a689c07a4.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/acfa3fb07e5b2ea1.html
FREZY TRZPIENIOWE ceny na zdjęciu
http://www.aukcjoner.pl/gallery/000798950-.html#I2
PIŁKI DIAMENTOWE Tarcze diamentowe do fi250 produkcja niemiecka cena 180 http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f3034adbb9af6b32.html
SZLIFIERKA na powietrze produkcja niemiecka tarcza do Fi115 (płynna regulacja) cena 600 zł http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/97d0d2eff2447aec.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b2467c984ec0cddb.html
ZĘBY DO GRANITU I PIASKOWCA CENA 300 ZŁ za KG (!!!) PRODUKT NIEMIECKI http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/342f24776dfcd1c4.html
ZĘBY POZAGATUNKOWE 150zł/KG http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5dcba989f130c5d5.html
FREZY DO GRANITU TURBO http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8e6cb74eaca24768.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a51a2ec99fcaca22.html
Szlifierka kątowa AEG moc 600 (produkt niemiecki) cena 120 zł http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7c8fa11ee9de8432.html
KONTAKT 781514649 gg3912360
| |
Podforum: Sprzedam, Kupie, Wynajmę, Zgubiłem, Znalazłem
· Odpowiedzi: 2
· Odwiedzin 156
|
|
Wysłano: Czw, 02.03.2006 18:50
|
Procesy Integracyjne:
- Wiecie co to Rabat Brytyjski? No..... Nie wiecie?! A tu pan z przodu kiwnął głową... - Ziewał tylko.
Z cyklu: Kretyńskie Dedykacje w Książkach do Integracji Euopejskiej:
Teściowej. Autor
i przedmiot,którego do tej pory nie umieszczałem w humorze, język angielski. Dodam, że pani mgr Olga Druszkiewicz, wg mnie mistrzyni słownych potyczek i wprawnego posługiwania się słowem, za każdym razem dostarcza nam tyle uśmiechów na zajeciach, że pewnie i 10 ksiąg by nie starczyło, by je spisać. Nie jest to ten typ humoru, do którego jesteśmy tu przyzwyczajeni, czasami nie jest to nawet zabawne, ale sposób w jaki pani mgr się wyraża jest wręcz poetycki. Zawsze słucham jej z największą przyjemnością i miło mi, że w dzisiejszych czasach ktoś jeszcze używa czasu zaprzeszłego na codzień, i umie ładnie mówić. Dla przykładu, choć to nie najlepszy przykład, dzisiejsza rozmowa:
- Tu Państwo mnie pytali jak jest po angielsku wiertarka udarowa i szlifierka kątowa? - Yyy.. tak, ja pytałem, sprawdziła Pani? - Certainly, sir. Hammer drill to wiertarka udarowa, choć jest też inny termin, mianowicie - percussion drill, pewnie dlatego, że wydaje takie harmonijno-łomotnicze dźwięki. - (głos z sali, dziewczęcy) A co to jest wiertarka udarowa? - Takie urządzenie, proszę pani, którym można wbijać się w mury otherwise nieprzeniknione.
| |
Podforum: Archiwum: Off-Topic
· Odpowiedzi: 80
· Odwiedzin 29377
|
|
Wysłano: Czw Sty 29, 2004 5:48 pm
|
Ja mam 8mm alu. Jest ciężka, ale wieżcie mi, że da się ją wygiąć podczas przygód na oesach - nie polecam cieńczych (no, ew. 6mm, ale wtedy z twardszego alu - np. PA7, ja mam z PA2). Da się samemu zrobić, ale: alu kupujesz 1 m2 i pierwszy proble to je wyciąć - albo gilotyna (naprawde ciężko znaleźć coś, co potrafi to pociąć, albo szlifierka kątowa, ale też musi być potężna, bo taka zwykła mała nie da rady. Potem następny problem (albo to powinno być wcześniej) - gięcie - przej... Ale można w domu, jak masz pare narzędzi kupionych od ruskiej armii Poważnie to można młotem 15kilowym, ja moją tak prostowałem, tylko że może nierówno wyjść. Wbrew pozorom najtrudniej zrobić mocowania - tylne łatwo - ceownik jako rozpórka pomiędzy sworznie dolne wahaczy, ale przednie trzeba zrobić długi - tak, żeby opierała się o podłużnice, niestety nie mam zdjęcia, a opisać się tego nie da... Aluminium kupisz w Metale S.A. w Imielinie na przykład. Giętarkę i gilotynę do takic czołgów ponoć mają w Orzeszu gdzieś. Płyt kewlarowych i innych wydumek nie polecam, jeśli nie masz dużo kasy - jedno mocniejsze trzaśnięcie i wymiana całej
| |
Podforum: Mechanika rajdowa
· Odpowiedzi: 21
· Odwiedzin 8079
|
|
Wysłano: Pon 22:58, 26 Mar 2007
|
Mały poradnik jak zrobić aby metal wyglądał jak po chromowaniu: ->Dotyczy to chyba większości metali, a napewno aluminium, stali i blach cynkowych. ->Proces jest dość praco i czasochłonny ale efekt jest super. ->Zaczynam od tego, że metalowy elemet należy wyczyścić z kurzu, brudu i odtłuścić. ->Następnie bierzemy papiery ścierne do metalu, (mogą być wodne ale nie muszą). ->Musimy mieć papiery o różnej granulacji 400, 600, 800, 1000, 1500, 2000, 2500. ->Mamy wyczyszczoną powierzchnię metalu i bierzemy kolejno papiery od najgrubszego (400) do najdrobniejszego (2500) i szlifujemy metalową powierzchnię. ->Po wyszlifowaniu bierzemy pastę polerską i filc, albo szmatkę (filc jest lepszy) i polerujemy wyszlifowaną powierzchnię, można urządzeniem mechanicznym (typu polerka samochodowa, wiertarka ze specjalną nakładką, albo szlifierka kątowa), lub też ręcznie. ->Po wypolerowaniu przemywamy powierzchnię benzyną ekstrakcyjna i powinno błyszczeć i świecić się jak świeżutki chrom.
efekt po szlifowaniu papierem 400
efekt po użyciu wszytkich rodzai papieru i polerowaniu:
| |
Podforum: Patenty
· Odpowiedzi: 38
· Odwiedzin 4503
|
|
Wysłano: Sob Wrz 30, 2006 8:08 pm
|
Ze starymi Mercami nie ma problemu,stacyjki sa zazwyczaj dosć wyrobione zeby odpalić kluczykiem z innego auta. Tu bez wymiany stacyjki się nie obejdzie. Potrzebny imbus 10mm,klucz oczkowy pasujący na ten imbus,i szlifierka kątowa. Szlifierką trzeba wypracować kształt jak najbardziej zbliżony do kluczyka. Nie wzorki tylko kształt,czyli przód jak grot reszta ,szerokość i grubość jak kluczyk. Jest to tzw.grat,sztos czy w żargonie policyjnym,łamak. Urządzenie służy ,nie ma co ukrywac do kradzieży,jest nielegalne. Myślę,że na własny użytek można go zrobić i po "akcji "wyrzucić. W czasie użycia stacyjka ulega zniczszczeniu,jest wewnątrz wyłamana. W pewnym modelu MB ten numer nie przechodzi. Gdyby tu po wyłamania wnętrzność łamak się przekręcał to zostaje wymontowanie starej stacyjki i kupno nowej wraz z kluczykiem. Nie jest to instrukcja kradzieży aut,tylko pomoc w sprawie. Jeśli Moderator uzna za stosowne ,prosze post usunąć. Imbus prosty nie w kształecie litery L,najlepiej cr-v.
| |
Podforum: Hyde Park
· Odpowiedzi: 7
· Odwiedzin 2724
|
|
Wysłano: Sro Wrz 13, 2006 10:40 pm
|
Zrobiłem sobie taki przyrzad . Rewelacja!!!! wykorzystałem kawałek rurki od centralnego ogrzewania , podkladki kupione w sklepie metalowym , pręta gwintowanego M12 o dlugosci ok 15cm. Wrzystko lezlo gdzies w poblizu przyslowiowego smietnika a narzędzia jakie byly potrzebne to : spawarka szlifierka kątowa , i pilnik dwie wieksze podkladki są dospawane do jednego konca rurki , mniejszą podkladke musialem " ztoczyć " na wiertarce na wymiar 40mm ( podkladkę zalożylem na śrube 12 i dokrecolem nakretką , calosc zamontowalem do wiertarki która byla zamocowana w imadle . wiertarka kręcila sie z max prędkoscia a szlifowalem czołowo za pomocą szlifierki kątowej )
Aby wymontować tuleje nalezy"
odkręcic belke zawieszenia tylnego od karoserii ( sruba na klucz 24 oraz 2 mniejszena klucz 17
opuscic belke maksymalnie w dół i zablokowac kolkiem drewnianym 10x5 cm pomiedzy karoserie.
odkrecic mocowanie wahacza do belki zawieszenia ( miejsce gdzie znajduje sie nieszszczęsliwa tuleja)
odciąc za pomoca noża kołnierz gumowy tulei
za pomoca naszego przyrzadu wyprasowac tuleje ( idzie w miare lekko)
delikatnie posmarować otwór montazowy tulei w wahaczu
wprasowac za pomoca przyrządu nowa tuleje
poskrecac calosc do kupy dokladnie !!
jesli nie ma zadnych kąplikacji to w ciagu 1,5h to mozna zrobić !!
| |
Podforum: Mercedesy - klasyki
· Odpowiedzi: 8
· Odwiedzin 719
|
|
Wysłano: Czwartek 10:28, 02 Kwiecień 2009
|
Witam!
Wyjścia są właściwie dwa. Albo robimy łazienkę od nowa - bo zakładam, że "niewinklowych" brodzików nie produkują, albo....
Albo należy podciąć płytki w kącie tak, by można było wpuścić krawędź brodzika pod nie.
Problemem takiego rozwiązania może być:
- fachowiec podcinający płytki może uszkodzić inne płytki (jeśli są dobrze przyklejone, nie powinno nic się dziać) - fachowiec okaże się... partaczem, któremu trzęsie się ręka i zamiast prostej linii cięcia, zrobi nam zygzak...wtedy takiego zygzaka nie schowamy pod silikonem! - ogólnie mówiąc... szlifierka kątowa w gotowej łazience... pachnie katastrofa budowlaną!
Tyle jeśli chodzi o problemy. Ale to jest możliwe do zrobienia, jedynie trzeba znaleźć odpowiedniego fachowca, bo trzeba do tego i wyobraźni i pewnej ręki, no i szczerych chęci.
Jeśli chcemy się zabrać samemu.... pamiętamy, by brodzik stał dokładnie w tym samym miejscu oraz, że linię cięcia określamy od stojącego brodzika (dobra taśma malarska na płytki) i dopiero rysujemy linię cięcia jakieś 2-3 mm nad brodzikiem
Przed umiejscowieniem brodzika przymierzamy go i nakładamy sporo silikonu na tę krawędź, którą chowamy w szparze. Po wszystkim objeżdżamy cały brodzik silikonem (nałożyć, spryskać płynem do mycia naczyń rozcieńczonym z wodą i dopiero "kreślimy" linię silikonu patyczkiem do lodów bądź palcem... jak kto woli). Odczekać 24 godziny i gotowe!
Pozdrawiam i razie dalszych zapytań - jestem do dyspozycji!
| |
Podforum: Łazienka
· Odpowiedzi: 5
· Odwiedzin 637
|
|
Wysłano: So, 18 kwi 2009, 18:48
|
Witam wszystkich.
Mam 21 lat uczę się dalej(zaocznie) i chciałbym otworzyć swój biznes.
Interesuje się komputerami oraz tworze do nich chłodzenia dla własnego użytku. Jestem wstanie schłodzić procesor z komputera do -60'C .Koszt materiałów do stworzenia takiego gagetu sięgają około 1000zł.Zatapiam także całe podzespoły(płyta główna,zasilacz,dysk twardy,karta graficzna oprócz cd) w różnych roztworach ,olejach oraz chłodzę to do -30 . Koszt wytworzenia tego gagetu to około 300zł +koszt oleju lub roztworu. I tu kieruje pytania:
1.Czy opłaca się otwierać taki biznes? Dodam że posiadam garaż i kilka najpotrzebniejszych narzędzi (spawarka, szlifierka stołowa jak i kątowa,wiertarka,kompresor do malowania, palnik gazowy, mini szlifierko-wiertarka:P pompę próżniową mojego projektu ale działa) kapitał w wysokości 2500zł= wiem że to wiele:(
2.Jak myślicie jest możliwość dostania funduszy unijnych na ten biznes? 3.Jak sami widzicie nie jest to tani koszt ,ale jeżeli zminimalizować koszty i stosując tańsze materiały koszty obniża się o 30%. Jak myślicie byłby podaż na taki produkt na allegro ?Można byłoby nawiązać umowy z firmami komputerowymi ale czy się zgodzą? Z własnego otoczenia widzę że bardzo niewiele osób interesuje się OC komputerów.
Co myślicie o tym biznes planie.
| |
Podforum: Pomysł na biznes
· Odpowiedzi: 7
· Odwiedzin 438
|
|
Wysłano: Czw Gru 08, 2005 12:10 pm
|
Witam,
Niestety w ofercie nie mamy czyszczarek do gaśnic. W naszym warsztacie stosujemy "tradycyjne" metody czyli szlifierka kątowa z zamontowaną szczotką drucianą. Efekty są bardzo dobre zwłaszcza przy gaśnicach śniegowych. Pozostały sprzęt to ręczne skrobaki i papier ścierny.
W większych zakładach stosowane są piaskarki ale jak wiadomo cena zakupu jest odstraszająca.
Pozdrawiam i zapraszam do wypowiedzi innych konserwatorów
| |
Podforum: Wyposażenie warsztatów
· Odpowiedzi: 11
· Odwiedzin 3527
|
|
Wysłano: Sob Lut 21, 2009 1:11 pm
|
W końcu udało mi się kupić gruchy - 325PLN/szt Gruszki do W123 i W126 są takie same. Do W124 i W210 mają na pewno inne mocowania i są tańsze.
W wolnej chwili zabrałem się za wymianę. Na początek spuszczanie płynu z układu. Na odpowietrznik nałożyłem kawałek rurki i poluzowałem go. Dodatkowo odłączyłem dźwigienkę łączącą stabilizator z regulatorem. Dźwigienkę regulatora dałem w dół (po to aby spuścić olej z gruszek i amortyzatorów/siłowników)
W wężyku można zauważyć pęcherzyki azotu - kolejny dowód wskazujący na uszkodzenie gruszek.
Następnie płaskim kluczem 17mm odkręciłem (śrubunek) przewód hydrauliczny łączący gruchę z amortyzatorem. Kluczem do przewodów hamulcowych 11mm (widocznym na ostatniej fotce) odkręciłem przewód hydrauliczny łączący gruszkę z regulatorem. Pozostało odkręcić trzy nakrętki kluczem nasadowym 13mm mocujące gruche do nadwozia.
Jak widać z gruszki poleciało sporo oleju. Przestrzeń dobrej gruszki prawie cała wypełniona jest azotem - tutaj uszkodzona membrana wypuściła azot a w jego miejsce dostał się olej.
Taką wyjętą gruszkę można sprawdzić wsadzając coś cienkego przez jej otwór (np. tępy śrubokręt). Jeśli grucha będzie dobra wejdzie on na jakieś 2cm, jeśli będzie uszkodzona śrubokręt wpadnie na całą jej głębokość. Najprawdopodobniej membrana uszkodziła się albo ze starości albo przez to, że do układu nivo dostał się olej silnikowy który dostał się do układu przez uszczelniacz starej pompy. Olej taki działa agresywnie na membranę gruszki.
Nowa gruszka już na swoim miejscu.
Z prawą nie było problemów. Z lewej nie chciał się wykręcić przewód hydrauliczny (w końcu odkręciłem go od regulatora i wyszedł razem z gruszką). Nie pomógł specjalny kluczyk do przewodów hydraulicznych, klucze oczkowe, zaciskowe, imadło ani z dziesięć innych kluczy... Pomogła szlifierka kątowa i tzw "ruski klucz" (młotek i dobry śrubokręt). Oczywiście końcówka przewodu została zniszczona (ale odkręciłem!). Zamówiłem nowy przewód w ASO (ściągany z niemiec bo w polskim magazynie nie było).
Układ został napełniony świeżutkim olejem ZH-M. Autko jest teraz mięciutkie i w końcu czuć komfort podróżowania jak na S-klasse przystało.
| |
Podforum: Mercedesy - współczesne
· Odpowiedzi: 6
· Odwiedzin 443
|
|
Wysłano: Nie Wrz 04, 2005 4:40 pm
|
Mieliśmy kiedyś taki problem w 124 kombi jedziesz sobie nagle kierownicą trzęsie szybka kontra albo przyspieszenie do większej prędkości. Było uszkodzenie na przekłądni była już dosyc mocno wyrobiona ale po ingerencji w konstrukcje wszystko już gra. I teraz prooszę się nie smiac urzadzenia potrzebne do naprawy szlifierka kątowa i spawarka. trzeba było naciąc wsadzic stare wiertło i zaspawac.
| |
Podforum: MERCEDES
· Odpowiedzi: 14
· Odwiedzin 374
|
|
Wysłano: Pią 29 Wrz 2006 09:55
|
nemo..to co pokazałeś na zdjęciu to szlifierka kątowa bez względu na to jaką tarczę do niej założysz..gumówka (przynajmniej u nas) to stacjonarna szlifierka do cięcia metali do której zakładasz tarczę średnicy 500 mm a napęd przenoszony jest za pomocą pasków klinowych (stąd pewno gumówka)..ale może u was inne nazewnictwo..
| |
Podforum: NIEROŚLINNE tematy ogrodowe. Budowa domu. Wyposażenie ogrodu.
· Odpowiedzi: 48
· Odwiedzin 17319
|
|
Wysłano: 21 Sie 2006 | 22:20
|
CYTAT wszystko się ciężko odkręca Wiem. W czasie w jakim wyjąłem skrzynię w mojej BG 4WD zmieniłbym ze dwa razy sprzęgło w GE KL. Kilka śrub nie chciało się odkręcic.... No ale na wszystko dobra jest szlifierka kątowa. No a później nowe śruby w torebkach ze znaczkiem mazdy.
| |
Podforum: 323 / MX-3
· Odpowiedzi: 26
· Odwiedzin 1579
|
|
Wysłano: Wtorek 20:47, 26 Luty 2008
|
To samo miałem. Szlifierka kątowa i tarcza diamentowa taka 230 mm średnicy i idzie jak z płatka. Nacinasz najpierw kanał i kujesz. Polecam do tego młotowiertarke choć młotek + przecinak też spokojnie pójdzie. Na samym dole wstaw drzwiczki rewizyjne, wyczystke. Przy pracy zabezpiecz oczy przed pyłem i piachem bo kurzy się niesamowicie. Powodzenia
| |
Podforum: Wentylacja i klimatyzacja
· Odpowiedzi: 29
· Odwiedzin 6689
|
|
Wysłano: 13 Lip 2004 | 0:28
|
a propos kowali to już to przeszedłem
pas [jaki?] maiłem ulepiony ze szpachli i dopóki nie zdjąłem plastików nie wiedziałem skąd mam wodę w bagażniku - a tu pas się rozsypał
ale szlifierka kątowa, młotek, stare prześcieradło, słoik żywicy epoksydowej, Valvoline i już [tiiit] mi nikt nie ruszy
ew. zderzak pójdzie do lakierku, bo na razie małe zapraweczki mogą być
| |
Podforum: Ogólny
· Odpowiedzi: 13
· Odwiedzin 989
|
|
Wysłano: 10 Kwi 2009 | 13:59
|
CYTAT jezeli zakladales nowe klocki i po wymianie ostro traktowales hamulce to najprawdopodobniej zeszkliles klocki i juz beda piszczec do konca swojego zywota.Jezeli stare klocki piszcza to albo kiepski material albo juz sie koncza. pozdrawiam a wlasnie ja raz odratowalem takie klocki, wzialem ja szlifierka kątowa przejechalem z gory-na rowno zeszlifowalem kawalek tak by zeszklona warstwa zniknela i bylo ok
| |
Podforum: 323 / MX-3
· Odpowiedzi: 4
· Odwiedzin 240
|
|
Wysłano: Sro, 21.06.2006 22:50
|
mgrDruszkiewicz! dużo się nauczysz i jest zabawna i na lekcjach nie ma nudno, szybko czas leci, humor się poprawia, lubi "ciekwawostki językowe", więc nieraz jest okazja by np dowiedzeć się jak jest szlifierka kątowa po ang. Według mnie jest bardzo sprawiedliwa, w porządku, obiektywna i ma świetne podejście do żaków. i wogóle... generalnie polecam...
| |
Podforum: Archiwum: Tematy uczelniane
· Odpowiedzi: 7
· Odwiedzin 891
|
|
Wysłano: 03-09-2008, 13:39
|
Czyli pręt jest w środku pełny? a to sie nie przejmuj i spokojnie szlifuj najpiej - delikatny tarnik (pilnik do metalu) lub BARDZO DELIKATNIE szlifierka (stołowa, kątowa - obojetne), ale z tym uważaj, bo jak nie umiesz sie tym posługiwać, to na 99% coś zrobisz źle :P
Ew. papier ścierny, ale zesiwiejesz przy tym
| |
Podforum: PERKUSJE ELEKTRONICZNE
· Odpowiedzi: 12
· Odwiedzin 808
|
|
Wysłano: Piątek 22:49, 13 Marzec 2009
|
Z wymienionych tylko Metabo albo Hitachi to taka dobra rada od człowieka który przetestował już wszystkie marki w dość ciężkich warunkach. A jak ma to być do ciężkiej pracy gdzie akumulatory nigdy nie mają czasu doładować się do końca jest duża wilgotność (prace na zewnątrz) itp. to taką eksploatacje wytrzymuje tylko Dewalt i Hilti. Jedyna rzecz jakiej nie polecam z Dewalta to duża szlifierka kątowa, w 90% domów wywala korki bo nie ma miękkiego startu
| |
Podforum: Narzędzia
· Odpowiedzi: 12
· Odwiedzin 2919
|
|
Wysłano: Pią Sie 24 12:00 GMT 2007
|
A czy może nie popękała z powodu z byt szybkiego wiązania betonu, czy polewałeś wodą, czy też tak ja k w moim przypadku przykryłęś wszystko folią i bez polewania wodą samo wiązało prze około tydzień i na płycie żadnych pęknięć, następnie szlifierka kątowa, wyciecie dylatacji i jest spoko.
| |
Podforum: Produkcja Zwierzęca
· Odpowiedzi: 276
· Odwiedzin 72318
|
|
Wysłano: Sro Maj 03, 2006 8:33 am
|
merc to bardzo fajna zabawka... zawsze jest coś do zrobienia
...jeśli chcesz wyciąć słupek z podłoża to nie jest ci potrzebny ciężki sprzęt do robót ziemnych, tylko szlifierka kątowa
| |
Podforum: Hyde Park
· Odpowiedzi: 10
· Odwiedzin 737
|
|